×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Nowe Technologie Podatki Praca i kariera

Opłata za „zrywki” może zmniejszyć zużycie plastikowych toreb. Resort na razie nie bierze tego pod uwagę

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
Wprowadzenie opłat za tzw. zrywki w sklepach wpłynęłoby na zachowanie konsumentów / Fot. serwis agencyjny MondayNews

Jak informuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, obecnie nie jest podejmowany temat zmian dotyczących opłaty recyklingowej za torby na zakupy z tworzywa sztucznego. Wśród ekspertów nie brakuje opinii, że jest to wybiórcze rozwiązanie, a problem jest dużo szerszy. Resort za to przekonuje, że założony cel redukcji zużycia ww. toreb został osiągnięty i nie jest wymagana interwencja w tym zakresie. Natomiast znawcy tematu wskazują działania, dzięki którym można byłoby znacznie poprawić aktualną sytuację. To edukacja ekologiczna oraz wprowadzenie opłaty za tzw. zrywki.

Zmiany (nie)potrzebne

Obecnie Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) nie rozważa wprowadzania zmian dotyczących opłaty recyklingowej pobieranej od konsumenta nabywającego torbę na zakupy z tworzywa sztucznego. Od 2018 roku, kiedy rozwiązanie zaczęło obowiązywać, stawka opłaty recyklingowej wynosi 20 groszy za jedną siatkę. Jak stwierdza prof. Włodzimierz Urbaniak z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, aktualnie nie ma potrzeby modyfikacji przepisów. Ale sytuację należy uważnie obserwować. Nie wiemy, jakie będą trendy w przyszłości. Zdaniem eksperta, w kolejnych latach może się okazać konieczne podniesienie ww. opłaty, ponieważ obecna stawka stanie się niewiele znacząca.

– Opłata recyklingowa, która ma charakter opłaty produktowej, to jest wybiórcze rozwiązanie. Ona pojawiła się pod presją społeczną i w wyniku niezadowolenia z tego, że nie mamy szerszych ograniczeń dotyczących odpadów, w szczególności plastikowych. Jednorazowa torba plastikowa stała się symbolem walki o środowisko, a to nie rozwiązuje problemu. Resort powinien skupić się na dobrym wdrożeniu dyrektywy rozszerzonej odpowiedzialności producenta za produkt. U nas są wręcz symboliczne, wielokrotnie niższe niż w Niemczech czy Czechach, opłaty np. za tonę plastiku odpadów plastiku używanego do opakowań i przemyśle – komentuje Radosław Gawlik, były sekretarz stanu w Ministerstwie Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.

Jak informuje MKiŚ, przed wprowadzeniem regulacji roczne zużycie toreb na zakupy z tworzywa sztucznego wszystkich grubości zostało oszacowane na ok. 300 sztuk na jednego mieszkańca. W wyniku wprowadzenia opłaty recyklingowej zużycie lekkich toreb na zakupy z tworzywa sztucznego w 2018 r. zostało obliczone na ok. 9 sztuk. Od 1 września 2019 r. obowiązek pobierania opłaty recyklingowej dotyczył także toreb grubszych od lekkich. W tym roku zużycie lekkich oraz pozostałych (powyżej 50 mikrometrów) toreb na zakupy z tworzywa sztucznego, które były objęte opłatą recyklingową, zostało sprawozdane na poziomie odpowiednio 8,75 oraz 16,44 sztuki na mieszkańca. Według resortu, założony cel redukcji zużycia toreb na zakupy z tworzywa sztucznego został osiągnięty i nie jest wymagana interwencja w tym zakresie.

W ub.r. Polacy oddali fiskusowi ponad 9 mld zł w ramach podatku Belki. To wzrost o blisko 58 proc. rdr. [DANE MF]

W ub.r. do skarbu państwa wpłynęło ponad 9 mld zł z tzw. podatku Belki. Był to o blisko 58% większy przychód niż w 2022 r. To też o ponad 8% więcej niż zakładano. Natomiast w porównaniu z 2021 r. widać wzrost już o przeszło 118%.

– Można powiedzieć, że jest to opłata o charakterze karnym dyscyplinującym, żeby zwrócić uwagę na istniejący problem. Patrząc na dane z resortu, wybrana metoda okazuje się skuteczna. Zredukowano bowiem zużycie toreb na zakupy, a przy tym osiągnięto wpływy do budżetu – analizuje prof. Urbaniak.

Radosław Gawlik dostrzega pozytywny efekt wprowadzenia opłaty recyklingowej. Ekspert zauważa, że w sklepach sieciowych zmniejszyła się ilość zużywanych toreb, ale tylko tych grubszych. Tylko to jedynie pewien wycinek strumienia odpadów opakowaniowych. Jednocześnie wciąż widać spore zużycie najcieńszych toreb, tzw. zrywek, które w sklepach nadal są bezpłatne. Jednocześnie ekspert zaznacza, że resort 3 lata pracował nad ustawą o kaucjach na różne rodzaje opakowań, po czym wstrzymał te działania. Te przepisy bardzo zmieniłyby cały rynek opakowań trafiających do środowiska. Ale ustawa wciąż jest zamrożona w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Walka z problemem

– Jeśli z tytułu opłaty recyklingowej w ostatnich latach wpływa do budżetu po ok. 175 milionów zł rocznie, to część z tych środków powinna trafiać na specjalne akcje informujące. Edukacji ekologicznej nigdy za wiele, nie powiemy, że już jej wystarczy. Mogłyby się tym zajmować różnego rodzaju organizacje, które promowałyby obniżenie zużycia opakowań czy zwracałyby uwagę na istniejący problem – podkreśla prof. Włodzimierz Urbaniak.

Natomiast były sekretarz stanu stwierdza, że można w łatwy sposób zmniejszyć zużycie toreb na zakupy z tworzywa sztucznego. Wystarczyłoby wprowadzenie opłaty, np.10-50 groszy, za tzw. zrywki. To zmieniłoby zachowania konsumentów na bardziej racjonalne. Oni ograniczyliby zabieranie ze sklepów takich jednorazówek na zapas. Częściej przychodziliby też na zakupy z własnymi torbami lub raz zakupione zrywki używane byłyby wiele razy.

Wojna między dyskontami wyhamowała wzrost cen. Widać to po najnowszych danych ze sklepów

W kwietniu br. ceny w sklepach poszły rdr. w górę o 2,4%. Jednak na początku miesiąca były wyższe rdr. o 3,5%, a w połowie miesiąca zeszły do 3,2%. Wg ekspertów, wyhamowanie podwyżek było przede wszystkim wynikiem wojny cenowej, prowadzonej przez dyskonty.

– Jeśli nastąpiłby wyraźny wzrost zużycia toreb z tworzywa sztucznego, np. dwukrotny, to wtedy potrzebna byłaby terapia szokowa. Myślę tu o podniesieniu opłaty recyklingowej. Wówczas zrobiłby się szum wokół tematu, ludzie zaczęliby o tym rozmawiać, ale też zastanawiać się nad problemem. Natomiast nie wydaje mi się, żeby coś takiego było konieczne w tym roku, może po następnym – dodaje ekspert z UAM w Poznaniu.

W opinii Radosława Gawlika, w tym roku zużycie toreb na zakupy z tworzywa sztucznego utrzyma się na podobnym poziomie jak w 2022 roku. Jednak biorąc pod uwagę wysoką inflację, a także sytuację ekonomiczno-gospodarczą, Polacy już racjonalizują zakupy. Część produktów podrożała bowiem o 30-40%, a nawet więcej w ciągu roku. Wiele osób to odczuwa, dlatego też ograniczają wydatki. To może przyczynić się do rzadszego korzystania z tych płatnych toreb. Ludzie chętniej będą je zabierali z domów lub będą inwestowali w trwałe torby wielokrotnego użytku.

– Mamy 2 takie przeciwstawne trendy. Z jednej strony, wysoka inflacja sprawia, że Polacy kupują mniej. To oznacza, że do zabrania zakupów ze sklepów potrzeba też mniej toreb. Jednocześnie ludzie, którzy liczą swoje pieniądze, wiedzą, że można zaoszczędzić na reklamówkach. Z drugiej strony, 20 groszy jest mniej warte niż kiedyś. Znaczenie ekonomiczne opłaty recyklingowej relatywnie spada, a ustawa zezwala na podniesienie jej do jednego złotego. Rozporządzeniem można byłoby szybko zmienić wysokość opłaty w ciągu roku. Moim zdaniem, biorąc pod uwagę ww. trendy, w tym roku nie należy spodziewać się dużych zmian w kwestii zużycia toreb na zakupy – podsumowuje prof. Urbaniak. 

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry