×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Nowe Technologie Podatki Praca i kariera
Poniższy materiał jest nadesłaną informacją prasową. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść.

Branża meblarska pod ścianą. Długi znów zaczęły rosnąć. Obecnie to już ponad 100 mln złotych [DANE KRD]

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
Branża meblarska pod ścianą. Długi znów zaczęły rosnąć / Fot. Maya, Canva

Problemy z pozyskaniem surowców, rosnące koszty energii, utrzymująca się wysoka inflacja i spadek popytu – z tym wszystkim zmaga się obecnie branża meblarska. Ma to odzwierciedlenie w bazie danych Krajowego Rejestru Długów. Od siedmiu miesięcy zadłużenie tego segmentu rośnie i obecnie wynosi 101,1 mln zł. W najbliższym czasie branża prognozuje dalszy spadek wartości produkcji sprzedanej.

Ostatnie 10 lat było dla firm meblarskich bardzo udane. Dużo produkowały, sprzedawały towary w kraju i eksportowały za granicę. Według najnowszego raportu „Polskie meble Outlook 2023”, opracowanego przez Ogólnopolską Izbę Gospodarczą Producentów Mebli, wartość produkcji sprzedanej spadnie jednak w tym roku o około 8 proc. w stosunku do 2022 r., a liczba wytworzonych mebli nawet o 1/4. Niekorzystny wpływ na wyniki będą mieć rosnące szybko koszty energii, materiałów i wynagrodzeń, a także ograniczony dostęp do drewna. Na to nakłada się wyraźnie mniejszy popyt na meble, wynikający z trudności w uzyskaniu kredytów przez Polaków. Miniony rok przyniósł spadki zamówień sięgające 20 proc. Eksperci prognozują, że w tym roku należy się spodziewać redukcji o kolejne kilkanaście procent. Przewidywana rentowność spadnie do 4,6 proc. Dodatkowo przedsiębiorcy w ub.r. byli zmuszeni redukować zatrudnienie, ratując w ten sposób płynność finansową swoich firm. Szacunki rynkowe mówią o zwolnieniu 50-60 tys. pracowników z ok. 200 tys. pracujących w 2021 r. Objęły one przede wszystkim osoby zatrudnione na umowach czasowych, ale ominęły specjalistów. Do tego dużym wyzwaniem staje się utrzymanie konkurencyjności na rynkach eksportowych. Segment czeka więc trudny rok.

Meble znów z zadyszką

Niełatwa sytuacja branży znajduje odbicie w danych KRD. Pokazują one, że zadłużenie tego segmentu od siedmiu miesięcy rośnie. We wrześniu 2022 r. wynosiło 86 mln zł – od tego czasu zwiększyło się do 101,1 mln zł. Pół roku temu w KRD figurowało blisko 3 tys. niepłacących firm, a dziś to 3109. Średnia wartość nieuregulowanych zobowiązań sięgała 28,8 tys. zł, obecnie to już 32,5 tys. zł.

– Analizując dane dotyczące zadłużenia w dłuższym horyzoncie czasowym, widać, że najtrudniejszy w ostatnich latach był dla meblarzy rok 2020. Zadłużenie sięgało wtedy 120 milionów złotych. Wpływ na to miała w dużej mierze pandemia, która negatywnie odbiła się na całej gospodarce. W czerwcu 2021 roku nastąpiło dodatkowe tąpnięcie i zaległości sektora meblarskiego urosły do 125 milionów złotych. Na początku minionego roku suma nieuregulowanych zobowiązań zaczęła maleć, ale narastająca inflacja i wojna za wschodnią granicą znów pogorszyły kondycję segmentu meblarskiego – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Niemal 3/4 zadłużenia należy do producentów mebli. Zalegają oni ze spłatą 73,5 mln zł. Zobowiązań finansowych nie uregulowało 2298 firm. Pozostała część, tj. 27,6 mln zł, obciąża konta sklepów i hurtowni sprzedających meble. W tej podkategorii długi ma 811 podmiotów.

Polacy wrócili do fast foodów. Po zeszłorocznych dwucyfrowych spadkach nie ma śladu

W I kw. br. ruch w restauracjach typu fast food wzrósł o 4,7% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. W przypadku pizzerii wynik jest lepszy rdr. o 3,1%, a w kwestii lokali oferujących kanapki i dania z kurczaka – o 6,5%.

Branża meblarska to nie tylko produkcja i handel. To także współpraca z branżą drzewną. A ta ma obecnie 72 mln zł długu, który rozkłada się na 2189 przedsiębiorstw. Każde z nich ma do oddania średnio 33 tys. zł. Największe wyzwania dla tego segmentu to trudności ze zdobyciem surowca i wysokie ceny energii.

Zawirowania w JDG-ach

Ponad połowa ze 101,1 mln zł długu firm meblarskich przypada na jednoosobowe działalności gospodarcze. 2120 firm jest winnych kontrahentom 58,4 mln zł. Ich średnia zaległość wynosi 20,8 tys. zł. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powinny oddać 42,7 mln zł. W tej grupie problemy finansowe odczuwa 989 podmiotów, z których każdy przeciętnie ma do spłacenia 43,1 tys. zł.

Rekordzistą w zadłużeniu jest spółka z województwa łódzkiego. Zalega ona 3,3 mln zł wobec administracji państwowej i samorządowej.

Największe długi – 18,5 mln zł – obciążają przedsiębiorstwa z województwa wielkopolskiego. Drugie miejsce zajmują firmy z Mazowsza z 12,6 mln zł niezapłaconych rachunków, a trzecie - z województwa dolnośląskiego z kwotą 11,6 mln zł.

Najmniej do oddania mają przedsiębiorcy z regionu świętokrzyskiego 728 tys. zł, Podlasia – 1,2 mln zł oraz Opolszczyzny – 1,7 mln zł.

Wojna między dyskontami wyhamowała wzrost cen. Widać to po najnowszych danych ze sklepów

W kwietniu br. ceny w sklepach poszły rdr. w górę o 2,4%. Jednak na początku miesiąca były wyższe rdr. o 3,5%, a w połowie miesiąca zeszły do 3,2%. Wg ekspertów, wyhamowanie podwyżek było przede wszystkim wynikiem wojny cenowej, prowadzonej przez dyskonty.

Niemal połowę zaległości branży meblarskiej stanowią nieuregulowane zobowiązania wobec banków, firm leasingowych i podmiotów z branży zarządzania wierzytelnościami (55 mln zł). Z kolei 8,9 mln zł to suma, która powinna trafić do biur rachunkowo-księgowych, doradztwa podatkowego, kancelarii prawnych i agencji reklamowych. Na 8 mln zł czekają wierzycie z firm handlowych.

– Dobra koniunktura usypia czujność w biznesie. W okresie prosperity wielu przedsiębiorców nie sprawdza, czy ich kontrahenci płacą swoim parterom handlowym, wychodząc z założenia, że wszystkim świetnie się powodzi. Tymczasem, kiedy zaczynają się pojawiać symptomy kryzysu gospodarczego, na prześwietlanie klientów może być już za późno. Jeśli kontrahent od dłuższego czasu nie płaci swoim dostawcom, prawdopodobnie my będziemy następni. Dlatego weryfikowanie rzetelności płatniczej partnerów biznesowych powinno być normą w przedsiębiorstwach, niezależnie od warunków panujących na rynku. Wiedząc, że dana firma nie wywiązuje się ze zobowiązań finansowych, można zareagować i na przykład renegocjować warunki zawartej umowy – zauważa Katarzyna Starostka, ekspert programu Rzetelna Firma, działającego pod patronatem KRD.

Branża meblarska też czeka na zapłatę

Firmy meblarskie same także mają problemy z odzyskaniem należności od kontrahentów. Ci są im winni 8,9 mln zł. Gros tej kwoty powinny zwrócić meblarzom przedsiębiorstwa handlowe – 2,7 mln zł oraz zajmujące się przetwórstwem przemysłowym – 2,6 mln zł.

Jeszcze w 2022 r., mimo niekorzystnych warunków ekonomicznych – spadku zamówień, drogich surowców i energii - przedsiębiorcy z segmentu meblarskiego radzili sobie dobrze. Wstępne szacunki Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli wskazują, że miniony rok udało się branży zamknąć przychodami sięgającymi 65 mld zł. Prognozowany wynik za 2022 r. oznacza utrzymanie poziomu sprzedaży z 2021 r. Na rezultat ten miały jednak wpływ drożejące szybko wyroby, co z kolei było spowodowane inflacją. Dla branży, która od dekady mocno się rozwijała, ten rok będzie więc dużym wyzwaniem.

Źródło: Krajowy Rejestr Długów

Powyższy materiał jest informacją prasową. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść. Materiały zamieszczane w sekcji CENTRUM PRASOWE są samodzielnie opracowywane przez osoby i/lub podmioty trzecie. Materiały te mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez dziennikarzy/media.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry