×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Nowe Technologie Podatki Praca i kariera

W pięć miesięcy sklepy zrobiły ponad 400 tys. promocji na alkohol. Najwięcej w woj. mazowieckim

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
Najwięcej alkoholu w promocji jest w woj. mazowieckim, łódzkim i małopolskim (Fot. serwis agencyjny MondayNews)

Ponad 400 tys. promocji alkoholi zostało zorganizowanych w placówkach handlowych w całej Polsce w okresie od stycznia do czerwca br. Najwięcej takich działań, bo przeszło 36 tysięcy, odnotowano w województwie mazowieckim. Natomiast na samym końcu zestawienia znalazło się warmińsko-mazurskie z wynikiem ok. 17 tysięcy. Patrząc na liczbę promocji poszczególnych trunków, sześć z siedmiu kategorii zdominowało woj. mazowieckie. Natomiast wśród drinków alkoholowych pierwsze miejsce zdobyło woj. lubelskie.

Jak wynika z raportu międzynarodowej agencji badawczo-analitycznej Hiper-Com Poland oraz Grupy BLIX, w pierwszych pięciu miesiącach tego roku zorganizowano 421 742 promocji na alkohol. Najwięcej z nich było w województwie mazowieckim (36 519). Następne w zestawieniu znalazły się łódzkie (33 821) oraz małopolskie (32 243). Zdaniem Julity Pryzmont z Hiper-Com Poland, takie działania mogą być spowodowane tym, że są to zamożne obszary. Ponadto badania wskazują, że w mazowieckim jest jedna z najwyższych konsumpcji w kraju.

– Czołówka nie stanowi zaskoczenia. Tak musi być ze względów wielkościowych i kulturowych. Po pierwsze, to są duże rynki z największymi miastami, a więc też z różnego rodzaju obiektami wielkopowierzchniowymi. Po drugie, mieszkańcy tych województw lubią sięgać po alkohol. W związku z tym trzeba to stymulować, żeby utrzymać popyt. W efekcie promocja daje tu najwyższe oczekiwane korzyści – komentuje dr Andrzej Maria Faliński, wieloletni obserwator rynku retailowego.

Jak wskazuje Beata Orcholska z Grupy BLIX, od stycznia do maja br. najmniej promocji zostało zorganizowanych na terenie województwa warmińsko-mazurskiego (17 623). To oznacza, że takich działań było przeszło 2 razy mniej niż w mazowieckim. Natomiast na kolejnych miejscach tego zestawienia widzimy lubuskie (19 417) oraz kujawsko-pomorskie (21 664).

– Ta różnica między województwami, w których było najmniej i najwięcej promocji, ma zdecydowanie związek z liczbą ludności i gęstością zaludnienia. Do tego dochodzi kwestia zamożności mieszkańców. Mazowieckie jest pod tym względem na pierwszym miejscu, natomiast warmińsko-mazurskie – na jednym z końcowych – mówi dr Faliński.

ANALIZA: Ruch w galeriach i centrach handlowych wciąż na minusie, ale widać też, że sytuacja wyraźnie się poprawia

W ub.r. ruch w galeriach i centrach handlowych spadł w ujęciu rocznym o 1,5%. To kolejny gorszy rok, ale już bez dwucyfrowych spadków. Choć jest lepiej, to nadal jednak trudno mówić o całkowitym odbiciu.

Z kolei jak podkreśla Julita Pryzmont, sieci handlowe analizują swoją strategię promocyjną bardzo szczegółowo. Jeżeli podjęte działania nie przekładają się w wystarczającym stopniu na sprzedaż, to je modyfikują. Według eksperta, mniejsza liczba promocji w ww. województwach może wynikać właśnie z faktu, iż tam konsumenci są w mniejszym stopniu zainteresowani promocjami trunków.

– Kiedyś na Warmii i Mazurach było sporo nielegalnego alkoholu z Białorusi i z obwodu kaliningradzkiego. Nie jest wykluczone, że ten czynnik wciąż może mieć znaczenie dla sieci handlowych, choć dzisiaj granice są zdecydowanie bardziej szczelne. Przypuszczam, że takie produkty zabierają kilka procent tradycyjnej sprzedaży. Z kolei z kujawsko-pomorskim związana jest kwestia kulturowa, tj. skłonność do oszczędzania. Tam alkohol nie cieszy się aż takim powodzeniem wśród kupujących, więc sieci nie promują go zbyt często – podkreśla dr Faliński.

W analizie uwzględniono siedem kategorii trunków. W sześciu z nich (alkohole mocne, cydry, likiery i kremy, piwa, szampany, wina) prym pod względem liczby promocji wiedzie województwo mazowieckie. Zdaniem Julity Pryzmont, nie stanowi to zaskoczenia. Ekspert dodatkowo wskazuje na dane z GUS-u. Według nich, właśnie na tym terenie sprzedaż i konsumpcja są najwyższe. Natomiast najwięcej tego typu działań związanych z drinkami alkoholowymi było w lubelskim, a na kolejnych miejscach znalazły się łódzkie i mazowieckie.

[NASZ NEWS] Zakaz handlu w niedziele do likwidacji. Jest polityczna deklaracja. Mają być też bonusy dla pracowników

Coraz bliżej zniesienia zakazu handlu w niedziele. Politycy partii rządzącej zapowiadają zdecydowany ruch. Padają też obietnice dla pracowników. Dwa wolne weekendy i podwójna pensja za prace w dni wolne.

– Na Lubelszczyźnie jest od dawna zwyczaj robienia różnego rodzaju nalewek, destylatów czy wódek smakowych. To jest kwestia kulturowa. Natomiast drinki alkoholowe to takie słabsze wódki smakowe, ale swoje kosztują. Za te same pieniądze można mieć porządne pół litra wódki, a nie trunek 30-procentowy – przekonuje dr Faliński.

Spośród siedmiu kategorii trunków, zdecydowanie najczęściej promowane były alkohole mocne (186 839 promocji). Dalej znalazły się piwa (133 663), wina (79 229) oraz likiery i kremy (15 361). Ekspert z Grupy BLIX dodaje, że całą stawkę zamykają drinki alkoholowe (1237), cydry (1262) i szampany (4151). Widać, że pomiędzy liderem a najsłabszą pozycją w zestawieniu jest ponad 150-krotna różnica.

– Nie sądzę, żeby w najbliższym czasie zaszły poważne zmiany w promowaniu poszczególnych kategorii trunków. Wciąż najlepiej sprzedają się wódki i piwa, więc działania podejmowane przez sieci dają najwyższe oczekiwane korzyści. Ostatnio rośnie sprzedaż wódki czystej, a niewielką czy nawet ujemną dynamikę wykazują alkohole brązowe typu koniak czy whisky. I tak też może być w nadchodzących tygodniach. Ludzie będą szukać produktów za stosunkowo dobre pieniądze i wybiorą tradycyjną gorzałkę zamiast np. whisky, która jest 3-4 razy droższa – podsumowuje dr Maria Andrzej Faliński.

Analizie poddano promocje z gazetek handlowych, które były organizowane na terenie 16 województw w okresie od stycznia do czerwca 2020 roku. Sprawdzono wszystkie dyskonty, hipermarkety, supermarkety, convenience, cash&carry i hurtownie.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry