×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Nowe Technologie Podatki Praca i kariera

Analiza: W czasie pandemii sklepy mocno ograniczyły akcje promocyjne na alkohol. Ale piwo wciąż jest „królem”

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
Piwo niekwestionowanym „królem” promocji alkoholi w czasie pandemii (Fot. serwis agencyjny MondayNews)

W czasie pandemii liczba promocji alkoholi w gazetkach spadła o blisko 60% w porównaniu do analogicznego okresu w ub.r. Największe spadki dot. cydru i drinków. Wśród najczęściej promowanych alkoholi znalazło się piwo, które było prawie 3 razy więcej pokazywane niż mocne alkohole i blisko 4-krotnie częściej niż wino. Z analizy również wynika, że najbardziej w tej kwestii ograniczyły się hipermarkety, supermarkety i dyskonty. Z kolei na plusie były sieci cash&carry i convenience.

Patrząc na wyniki z czasu pandemii i porównując je do analogicznego okresu z zeszłego roku, widać, że liczba promocji alkoholi mocno spadała w gazetkach, tj. o 59,2%. – W sytuacji kryzysowej sieci mogły bardziej postawić na promocje towarów pierwszej potrzeby, w szczególności żywności i środków higienicznych. Miejsce w gazetkach jest ograniczone, a więc decydujące były takie czynniki, jak ekonomia i potrzeby konsumentów – komentuje Karol Kamiński z serwisu DING.pl.

Największy spadek zaliczył cydr – o 56%. Drinki alkoholowe miały o 40,9% mniej promocji, likiery i kremy – o 14,4%, a mocne alkohole (wóda, whisky itp.) – o 11,3%. – Cydr, mimo rosnącej z roku na rok popularności, wciąż nie zyskuje większej uwagi sieci. Likiery i kremy są kupowane okazjonalnie. Natomiast ograniczenie promocji mocnych alkoholi zapewne wiązało się z tym, że sieci były zmuszone bardziej skoncentrować się na art. żywnościowych i higienicznych. Poza tym tego typu alkohol w pandemii nie był raczej dla Polaków priorytetem. Dlatego sklepy tymczasowo postanowiły temat odpuścić – mówi Katarzyna Grochowska z Hiper-Com Poland.

[NASZ NEWS] Zakaz handlu w niedziele do likwidacji. Jest polityczna deklaracja. Mają być też bonusy dla pracowników

Coraz bliżej zniesienia zakazu handlu w niedziele. Politycy partii rządzącej zapowiadają zdecydowany ruch. Padają też obietnice dla pracowników. Dwa wolne weekendy i podwójna pensja za prace w dni wolne.

W TOP 3 najczęściej promowanych trunków podczas pandemii było piwo. Następne były alkohole mocne, a potem wina. – Piwo od wielu lat jest królem promocji, m.in. z powodu małej zawartości alkoholu, niskiej ceny i dużej dostępności. W czasie pandemii były pozamykane lokale gastronomiczne, w których sporo tego produktów się sprzedawało. Producenci mogli dojść do wniosku, że trzeba zwiększyć budżet na promocje w sklepach, żeby spożycie jak najmniej spadło. Dzięki temu piwo stało się alternatywą dla droższych i mocniejszych alkoholi, co odzwierciedlają zebrane dane – dodaje Karol Kamiński.

Wśród sieci największy spadek odnotowały hipermarkety – o 19,6%. Dalej były supermarkety – 8,6%, a także dyskonty – 8,5%. – Na przeszkodzie w aktywnym promowaniu alkoholi stanęły zabierające czas ograniczenia co do zachowań w sklepie, które musiały zostać wdrożone w czasie pandemii. W największym stopniu dotknęły one wielkopowierzchniowe sklepy. W mniejszych placówkach były mniej dotkliwe – wyjaśnia dr Maria Andrzej Faliński, wieloletni obserwator rynku detalicznego.

Skarbówka odzyskuje coraz mniej zaległości za abonament RTV. Spadek rdr. wynosi blisko 50 proc.

Polacy nie chcą płacić abonamentu RTV. Nawet fiskusowi coraz słabiej idzie odzyskiwanie należności. Zdaniem ekspertów, to wyraźnie pokazuje, że państwo nie daje sobie rady z tym tematem. System wymaga reformy, bo bez tego pobieranie należności będzie coraz bardziej fikcyjne.

Z kolei na plusie były sieci cash&carry – 15,8%, a także sklepy typu convenience – 1,3%. – Formaty hurtowe mogły zwiększyć ilość promocji alkoholi, bo drastycznie spadła w nich sprzedaż. Wynikało to z zamknięcia barów, restauracji i innych lokali regularnie zaopatrujących się w hurtowniach przed pandemią. Promocje trunków alkoholowych miały więc zachęcić pozostałych klientów do zakupów – podsumowuje Katarzyna Grochowska.

Analizę wykonali eksperci z agencji badawczo-analitycznej Hiper-Com Poland oraz serwisu DING.pl. Porównano dane z okresu od początku lutego do końca kwietnia br. i z analogicznego czasu w ub.r. Weryfikacji poddano ponad 23 tys. promocji.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry