Prawo nie nakłada na kierowców taksówek obowiązku przewożenia najmłodszych pasażerów w specjalnych fotelikach. Ten przywilej ma tylko na celu ułatwienie im codziennej pracy. Z racji swoich kompetencji, powinni oferować bezkolizyjną jazdę. Jednak eksperci oczekują, że nowy rząd przywróci stare, bezpieczniejsze przepisy.
Przed nowelizacją ustawy prawo o ruchu drogowym, która weszła w życie w połowie zeszłego roku, wszystkich kierowców samochodów osobowych dotyczył jednakowy przepis. Musieli oni dopilnować, aby podróżujący z nimi pasażerowie do lat 12. poruszali się w specjalnych fotelikach. Obecnie rodzicom, którzy nie przestrzegają tego obowiązku wobec dzieci (mierzących poniżej 150 cm wzrostu), grozi mandat w wysokości 150 zł i 6 punktów karnych. Jeśli nie przyjmą go podczas kontroli i sprawa trafi do sądu, wówczas kara może wynieść nawet do 5000 zł. Zwolnieni z tego wymogu są taksówkarze, którzy zostali uprzywilejowani tak samo, jak kierujący pojazdami sanitarnymi, policyjnymi lub należącymi do straży miejskiej bądź gminnej.
– Foteliki samochodowe różnią się między sobą wielkością i zawsze powinny być dostosowane do wagi oraz wzrostu dziecka. Aby zapewniać je pasażerom, taksówkarze musieliby wozić ze sobą kilka modeli, każdy o odmiennym certyfikacie. Dlatego, zostali zwolnieni z tego obowiązku. Ale, w mojej ocenie, ustawodawca nie zachował walorów bezpieczeństwa, które powinno bezwzględnie być stawiane na pierwszym miejscu. Warto, aby z powrotem nałożył ten sam obowiązek na wszystkich kierowców – mówi Bartosz Nadwodny z Kancelarii Adwokackiej Mariusz Stelmaszczyk.
W pierwszym półroczu br. do PIP wpłynęło 1,5 tys. zgłoszeń dot. podejrzeń o mobbing, czyli o 7,8% więcej niż rok wcześniej. Do tego liczba skarg uznanych za zasadne spadła o 35,1%, a liczba czynności kontrolnych zmniejszyła się o 30,5%.
Zdaniem specjalisty, ustawodawca mógłby również zobowiązać rodziców do tego, aby mieli ze sobą foteliki w przypadku przejazdu taksówką. Ale byłoby to dla nich dość uciążliwe i trudne do wykonania. Innym, obecnie stosowanym rozwiązaniem, jest specjalna usługa, polegająca na możliwości zamówienia taksówki wyposażonej w odpowiedni fotelik dziecięcy. Jednak oferują ją tylko nieliczne korporacje taksówkarskie. Jak podaje ekspert, w stolicy taki komfort zapewniają klientom tylko dwie firmy. To dowód na to, że pracujące w nich osoby, jednak mogą wozić dzieci w bezpieczny sposób. Wszyscy, którzy świadczą płatne i profesjonalne usługi, powinni działać tak samo.
W I półroczu br. zamknięto 108,1 tys. jednoosobowych działalności i zawieszono 191,4 tys. W obu przypadkach nastąpiły wzrosty – odpowiednio o 8,4% i 6,7% rdr. Wniosków o zamknięcie JDG przybyło w 15 województwach.
– Co ciekawe, tzw. przewóz osób ma obowiązek wyposażenia najmłodszych pasażerów w foteliki. Tym samym, klienci nie muszą uprzedzać usługodawcy o tym, że w zamówionym kursie będzie uczestniczyło dziecko. Różnica najpewniej wynika z tego, że taksówkarze są zawodowymi kierowcami i spełniają szereg wymogów, z jakich inni są zwolnieni. Ale z moich obserwacji wynika, że ich wiedza oraz wieloletnie doświadczenie nie są żadnymi gwarantami bezpieczeństwa – zaznacza Nadwodny.
Jak dodaje ekspert, przewóz osób powstał po to, aby świadczyć usługę okazjonalnie. Dlatego, może stanowić pracę dorywczą, wykonywaną np. w weekendy. Natomiast, stosowanie różnych przepisów wobec kierowców profesjonalnych i niezawodowych, którzy w praktyce prowadzą działalność o tym samym charakterze, budzi spore wątpliwości. Uprzywilejowanie taksówkarzy może oznaczać, że w ocenie ustawodawcy, zapewniają oni pasażerom bezpieczniejszy transport, niż inni uczestnicy ruchu drogowego. Tymczasem, bywają sprawcami wypadków podobnie, jak wszyscy inni kierujący.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.