×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Nowe Technologie Podatki Praca i kariera

BADANIE: Dane z rynku nie postawiają złudzeń. W sklepach i na stacjach paliw ruch jest coraz mniejszy

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
Handel znalazł się na poważnym zakręcie. W sklepach i na stacjach paliw ruch jest coraz słabszy (Fot. serwis agencyjny MondayNews)

Najnowsze dane z rynku pokazują, że pomiędzy III a IV tygodniem tzw. narodowej kwarantanny ruch w sieciach handlowych zmniejszył się o ponad 14 proc. Z kolei w całym badanym okresie spadł aż o 55 proc. W tym samym czasie na stacjach paliw odnotowano nieco mniejsze spadki – odpowiednio o 4,5 proc. i o blisko 48 proc. Tak wyglądają wnioski z raportu firmy technologicznej Proxi.cloud oraz UCE RESEARCH, przygotowanego na podstawie obserwacji prawie 930 tys. dorosłych Polaków, a także ponad 20 tys. obiektów handlowych.

Pomiędzy III a IV tygodniem tzw. narodowej kwarantanny ruch w sklepach sieci handlowych obniżył się aż o 14,2 proc. Marcin Lenkiewicz z aplikacji BLIX wyjaśnia, że jest to związane z wprowadzaniem coraz ostrzejszych obostrzeń. Polacy robią większe zakupy raz w tygodniu, a intensywność ruchu rozkłada się właściwie na cały dzień i noc, gdy są otwarte niektóre placówki. Z kolei Maciej Ptaszyński z Polskiej Izby Handlu stwierdza, że zmniejszyła się częstotliwość wizyt, ale radykalnie wzrosła wielkość typowego koszyka zakupowego. Ona ma fundamentalny wpływ na utrzymanie wysokości obrotów w handlu spożywczym.

– Nie oceniam sanitarnej zasadności form ograniczenia ruchu w sklepach. Natomiast z biznesowego punktu widzenia, handel znalazł się na poważnym zakręcie. Przychody sukcesywnie spadają i to w okresie przedświątecznym. Straci na tym dostawa, transport i logistyka. W tych warunkach ceny zostaną obniżone w celu redukcji strat. I równie szybko wzrosną, bo skończy się towar w kilku asortymentach – mówi dr Maria Andrzej Faliński ze Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

Badanie nie pozostawia złudzeń. Większość konsumentów wciąż boi się sklepowych podwyżek

Blisko 60 proc. konsumentów obawia się, że ceny w sklepach nadal będą rosły. Przeciwnego zdania jest niespełna jedna trzecia rodaków. Wśród tych, którzy z niepokojem patrzą w przyszłość, są przede wszystkim ludzie mający ponad 65 lat i od 45 do 54 lat. 

Od I do IV tygodnia tzw. narodowej kwarantanny ruch w sklepach zmalał aż o 55 proc. (I vs II tydzień – spadek o 48,5 procent, I vs III tydzień – o 47,6 proc.). Zdaniem Huberta Majkowskiego z międzynarodowej agencji badawczo-analitycznej Hiper-Com Poland, sytuację ratuje to, że wielu konsumentów zaczęło robić zakupy online. Ponadto niektóre sklepy rozszerzyły działalność na całą dobę. Dodatkowo cześć z nich wprowadza nowe rozwiązania, np. zamawianie art. poprzez aplikacje i odbiór w placówkach.

– W tej trudniej rynkowo sytuacji warto szczególnie zwrócić uwagę na to, jak reagują sieci na zaistniałą sytuację. Przykładem są projekty typu click&collect. Klienci zamawiają produkty online i odbierają je w specjalnych punktach przy sklepach, bez wchodzenia do środka. Ciekawym rozwiązaniem jest też współpraca Carrefoura z kurierami Glovo, którzy dowożą produkty zamówione poprzez aplikację pod drzwi konsumentów – relacjonuje Marcin Lenkiewicz.

Na stacjach paliw też nie jest dobrze. Patrząc na wyniki od III do IV tygodnia tzw. narodowej kwarantanny ruch spadł o 4,5 proc. – Właściwie trzeba powiedzieć, że wizyty klientów są ograniczone do minimum. Gastronomia działa w bardzo wąskim zakresie i tylko na wynos. Prognozy przewidują jeszcze głębsze zmniejszenie ruchu w związku z zakazem wstępu do lasów i z apelami o pozostanie w domach na Wielkanoc – informuje Krzysztof Romaniuk z Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego.

Ekonomia wciąż rządzi strachem. Jednak obecnie Polacy najbardziej boją się chorób i anomalii pogodowych

Obecnie Polacy najczęściej boją się chorób najbliższych, anomalii pogodowych, a także własnej choroby i utraty zdrowia. Tuż za podium znajduje się strach przed inflacją i utratą wartości pieniądza. Rok temu tego typu kwestia była na pierwszym miejscu, a pół roku temu – na trzeciej pozycji.

Analiza wykazała również, że w całym badanym okresie ubyło aż o 47,6 proc. wizyt na stacjach paliw (I vs II tydzień – spadek o 43,3 procent, a I vs III – o 45,1 proc.). – W omawianym okresie ruch samochodów osobowych obniżył się o około 60 procent, a ciężkiego transportu – o 25 proc. Ewentualne dalsze ograniczenia w przemieszczaniu się spowodują jeszcze głębsze spadki sprzedaży samych paliw, jak również artykułów pozapaliwowych – dodaje ekspert z POPiHN.

Wyniki pochodzą z cyklicznie wydawanego raportu firmy technologicznej Proxi.cloud i platformy analityczno-badawczej UCE RESEARCH. Monitoring był prowadzony od 9 marca do 5 kwietnia br. Łącznie obserwowano zachowania blisko 933 tys. dorosłych Polaków. Działaniami objęto 23 największe sieci handlowe (ponad 16,7 tys. sklepów) i 8 ogólnopolskich brandów stacji paliw (blisko 3,5 tys. obiektów) we wszystkich 16 województwach.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry