×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Nowe Technologie Podatki Praca i kariera

Dane Policji nie postawiają złudzeń. Polacy coraz częściej używają bezprawnie telefonów podczas jazdy

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
W ciągu 11 miesięcy ub.r. Policja ujawniła blisko 70 tys. wykroczeń w zakresie korzystania z telefonu podczas jazdy (Fot. serwis agencyjny MondayNews)

W ciągu 11 miesięcy ub.r. Policja ujawniła blisko 70 tys. wykroczeń w zakresie bezprawnego korzystania z telefonu podczas jazdy. To ponad tysiąc przypadków więcej niż w analogicznym okresie w 2018 r. Z takimi sytuacjami najwięcej razy mieli do czynienia funkcjonariusze w województwie śląskim, a najmniej – w lubuskim. Zdaniem ekspertów, problem jest poważny. Stróże prawa skupiają się przede wszystkim na bezpośredniej obserwacji dróg, ale w praktyce to nie wystarcza. Brakuje skutecznych rozwiązań technologicznych. Dlatego warto lepiej przyjrzeć się pomysłowi, który zastosowali Australijczycy. Tam specjalne kamery cały czas monitorują problem.

Na bakier z prawem

W okresie od stycznia do listopada 2019 roku policja z całego kraju ujawniła 69 533 wykroczeń w zakresie bezprawnego korzystania z telefonu podczas jazdy. Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, to o 1150 razy więcej niż w analogicznym okresie 2018 roku.

– To oczywiście dużo i mamy do czynienia z poważnym problemem. Jeśli chodzi o używanie telefonów w trakcie prowadzenia pojazdów, to niestety jesteśmy na jednym z czołowych miejsc w Europie. Z badania Fundacji Vinci Autoroutes wynika, że często rozmawiamy, piszemy SMS-y, korzystamy z aplikacji i serwisów społecznościowych, co jest ewenementem. A trzeba ciągle podkreślać, że wiadomości tekstowe są kilkukrotnie bardziej niebezpieczne niż same rozmowy telefoniczne – komentuje prof. Adam Tarnowski, psycholog transportu z Uniwersytetu Warszawskiego.

Od stycznia do listopada 2019 roku najwięcej wykroczeń zostało ujawnionych przez KWP w Katowicach (8888). Dalej znalazły się jednostki w Rzeszowie (6521), w Krakowie (6252), w Warszawie (5780) oraz w Poznaniu (5729). W analogicznym okresie 2018 roku zestawienie otwierała Komenda Stołeczna Policji w Warszawie (9141). Kolejne w statystykach widniały KWP w Katowicach (8676), w Krakowie (6289), w Poznaniu (6220) oraz w Rzeszowie (4885).

– Przyczyną wzrostu liczby ujawnionych wykroczeń na Śląsku może być nasilenie się wśród kierujących nieprawidłowych zachowań. Zdecydowana większość osób naruszających przepisy w tym zakresie to kierowcy samochodów osobowych – ponad 80% i ciężarowych – 17%, sporadycznie autobusów – 0,5% – informuje podkomisarz Magdalena Szust z Zespołu Prasowego KWP w Katowicach.

Jak zaznacza komisarz Paweł Grześ z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Rzeszowie, trudno jednoznaczne wskazać przyczyny wzrostu liczby takich wykroczeń na Podkarpaciu. Z pewnością postęp technologiczny sprawia, że w użytkowaniu jest coraz więcej telefonów, niektórzy mają nawet po 2-3 aparaty. Poza tym, nowoczesne smartfony nie służą już tylko do prowadzenia rozmów. Funkcjonariusze regularnie informują o konsekwencjach niewłaściwego korzystania z tych urządzeń przez kierujących. Prowadzą też w kampanie, jak choćby „Patrz i słuchaj”, „Nie przy[dzwoń] za kierownicą”.

Skarbówka odzyskuje coraz mniej zaległości za abonament RTV. Spadek rdr. wynosi blisko 50 proc.

Polacy nie chcą płacić abonamentu RTV. Nawet fiskusowi coraz słabiej idzie odzyskiwanie należności. Zdaniem ekspertów, to wyraźnie pokazuje, że państwo nie daje sobie rady z tym tematem. System wymaga reformy, bo bez tego pobieranie należności będzie coraz bardziej fikcyjne.

– Mniejsza liczba wykroczeń to efekt również naszych działań prewencyjnych. Policyjne akcje z tego zakresu są nagłaśniane w mediach. Dzięki temu kierowcy starają się unikać spotkania z patrolem i mandatu. Myślę, że świadomość ludzi zwiększa się i liczba takich przypadków będzie się zmniejszać z roku na rok – wyjaśnia Anna Dziewiałtowska z Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.

Od stycznia do listopada 2019 roku najmniej wykroczeń zostało ujawnionych przez KWP w Gorzowie Wielkopolskim (1043). Kolejne miejsca w zestawieniu zajęły KWP w Opolu (1323), w Olsztynie (1909), w Białymstoku (2413) i Szczecinie (2449). Natomiast w analogicznym okresie 2018 roku najmniej takich przypadków wykryła KWP w Opolu (847). Dalej znalazły się KWP w Gorzowie Wielkopolskim (1230), w Olsztynie (1443), w Kielcach (2024) i Białymstoku (2062).

– Na terenie woj. lubuskiego prowadzone są krajowe działania profilaktyczno-kontrolne „Telefony” oraz lokalne. Ponadto organizowane są bardzo medialne akcje informacyjno-edukacyjne. Ich celem jest przypominanie, że telefony, tablety czy też urządzenia GPS pomagają, ale także rozpraszają uwagę. I przez to mogą być przyczyną niebezpiecznych sytuacji na drodze – opisuje nadkom. Marcin Maludy, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

Technologia vs. kierowcy

Niedawno w Australii odbyły się testy z kamerami specjalnie zaprojektowanymi do łapania kierowców korzystających z telefonów komórkowych. Tamtejsze władze postanowiły, że rozwiązanie zostanie szerzej zastosowane. Jak zaznacza prof. Tarnowski, mówimy o kraju, który przoduje, jeśli chodzi o zagadnienia bezpieczeństwa ruchu m.in. drogowego, kolejowego i lotniczego. Jeżeli tam wdrożono jakiś pomysł, to warto mu się lepiej przyjrzeć. Jednak nie ma gwarancji, czy takie rozwiązanie przyjęłoby się na polskim gruncie.

– Moim zdaniem, każdy przypadek wykorzystania technologii w celu poprawienia bezpieczeństwa na drogach to krok w dobrym kierunku. Jednak unikałbym umieszczania kamer w takich częściach miasta, gdzie tworzą się korki i problem pewnie jest łatwo zauważalny, a konsekwencje wypadków spowodowanych używaniem telefonów są relatywnie nieduże. Takie urządzenia widziałbym na drogach szybkiego ruchu i niezmodernizowanych szlakach krajowych, gdzie utrata koncentracji przez kierowcę może mieć tragiczne konsekwencje – mówi dr inż. Paweł Prociów z firmy technologicznej Proxi.cloud.

Śląscy policjanci ujawnili najwięcej wykroczeń związanych z nieprawidłowym korzystaniem z telefonu podczas jazdy na drogach lokalnych, powiatowych i gminnych – ok. 67%. Następnie wskazali je na trasach krajowych – 14%, na autostradach – 13,9%, na szosach wojewódzkich – ok. 4,6% i na drogach ekspresowych – niespełna 0,5%. Z kolei w opinii eksperta z Uniwersytetu Warszawskiego, po telefon sięgamy wtedy, kiedy czujemy się znużeni i widzimy, że nic się nie dzieje. Tu mamy dwie przeciwstawne sytuacje. Jedna to korki, a druga – autostrady.

ANALIZA: Ruch w galeriach i centrach handlowych wciąż na minusie, ale widać też, że sytuacja wyraźnie się poprawia

W ub.r. ruch w galeriach i centrach handlowych spadł w ujęciu rocznym o 1,5%. To kolejny gorszy rok, ale już bez dwucyfrowych spadków. Choć jest lepiej, to nadal jednak trudno mówić o całkowitym odbiciu.

– Niestety poszanowanie do wszelkiego rodzaju przepisów drogowych w Polsce dalej odbiega od standardów zachodnich. Myślę, że liczba ujawnionych wykroczeń nie jest adekwatna do skali procederu. Z drugiej strony mamy większą niż w społeczeństwach zachodnich gotowość do wdrożenia nowinek technologicznych. Dlatego warto iść w stronę technologii na straży przepisów, nawet jeśli będzie budziło to opór – dodaje dr Prociów.

Z kolei komisarz Grześ zaznacza, że najczęściej ujawnienie wykroczenia jest następstwem obserwacji kierowców przez policjantów podczas kontroli statycznej czy dynamicznej na drodze. Zdarza się, że ktoś wyśle na skrzynkę e-mailową „Stop Agresji Drogowej” nagranie czy zdjęcie kierowcy korzystającego z telefonu. Jednak to są dość sporadyczne przypadki. Natomiast podkomisarz Magdalena Szust podkreśla, że obserwacja odbywa się również z wykorzystaniem lornetek. Przydatne okazują się też aparaty fotograficzne z teleobiektywem, umieszczone na statywie.

– Często fakt popełnienia wykroczenia rejestrowany jest przez kamery zamontowane w pojazdach służbowych policji, wyposażonych w tzw. wideorejestratory lub laserowe mierniki prędkości z wizualizacją. Wówczas policjant może odtworzyć takie nagranie oraz udowodnić kierowcy zaistniałe wykroczenie – stwierdza nadkom. Marcin Maludy.

200 zł mandatu i 5 punktów karnych – takie według taryfikatora mogą być konsekwencje dla kierowcy łamiącego przepisy, o czym informuje komisarz Paweł Grześ. Z kolei jak podkreśla prof. Tarnowski, w USA kara za pisanie SMS-a podczas jazdy jest taka sama jak za kierowanie po spożyciu alkoholu. I dodaje, że jest to bardzo słuszne podejście. Kierowca, który jest zapatrzony w ekran telefonu, podobnie jak osoba będąca pod wpływem mocnego trunku, odpowiednio nie widzi, nie przewiduje i nie rozumie tego, co dostrzega. A na drodze trzeba być czujnym i obecnym. Jednak ekspert nie uważa, żeby gwałtowne podnoszenie kar było dobrym kierunkiem.

– Myślę, że i w tej dziedzinie życia, technologia będzie odgrywać coraz większą rolę. Oprócz kamer, mogą to być też rozwiązania wewnątrz samego telefonu. Tu wymagana byłaby współpraca producentów telefonów i oprogramowania ze służbami państwa, co może być problemem. Warto jednak pamiętać o tym, że są firmy już obecne w naszych urządzeniach, które mają interes w tym, abyśmy jechali przepisowo i bezpiecznie. To ubezpieczyciele – podsumowuje ekspert z firmy technologicznej Proxi.cloud.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry