×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Nowe Technologie Podatki Praca i kariera

Dane MRPiPS: O blisko 40% wzrosła liczba zaświadczeń wydawanych Ukraińcom na prace sezonowe

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
Jeszcze w tym roku liczba Ukraińców w Polsce może być większa niż przed pandemią (Fot. serwis agencyjny MondayNews)

W pierwszej połowie br. Ukraińcy otrzymali 148 tys. zezwoleń na pracę w Polsce. Ze wstępnych danych MRPiPS wynika, że to spadek o 14 tysięcy, tj. o prawie 10%, w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. O blisko 40% wzrosła liczba zaświadczeń dot. prac sezonowych. Ostatnio było ich 191 tysięcy, a wcześniej – 138 tys. Od stycznia do czerwca br. wpisano do ewidencji 543 tysiące oświadczeń o powierzeniu pracy obywatelom Ukrainy. To z kolei o ponad 220 tysięcy mniej niż w pierwszym półroczu minionego roku. Spadek wynosi niecałe 30%.

Zezwolenia na pracę

148 tys. zezwoleń na pracę do 3 lat uzyskali obywatele Ukrainy od stycznia do czerwca br. Natomiast w analogicznym okresie ubiegłego roku było ich 162 tys. To statystyki z Centralnego Systemu Analityczno-Raportowego Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Ale jak zastrzegają ministerialni analitycy, to wstępne dane, które mogą się nieznacznie różnić od tych oficjalnych.

– Spadek ten jest w głównej mierze efektem pandemii. Przed jej wybuchem obserwowaliśmy bardzo duże zapotrzebowanie na pracowników zagranicznych. Ono było w ubiegłym roku na rekordowym poziomie, ale wydawało się, że popyt w tym roku będzie jeszcze większy. Jednak druga połowa marca i kwiecień okazały się martwym okresem w rekrutacji. Ale od czerwca już to się dynamicznie zmieniło – komentuje Marcin Kołodziejczyk, dyrektor Rekrutacji Międzynarodowej EWL Group.

Z kolei Piotr Płusa, ekspert rynku pracy z Adecco Group, zwraca uwagę na 3 czynniki w dobie pandemii. Po pierwsze, część pracodawców zrewidowała swoje zapotrzebowanie na pracowników zagranicznych. Wstrzymali więc decyzje o zatrudnieniu, ale równocześnie monitorowali sytuację na rynku. Po drugie, nastąpiło znaczące spowolnienie w wydawaniu zezwoleń. Urzędy były przez ponad miesiąc niedostępne dla interesantów, a praca odbywała się zdalnie. Po trzecie, specustawa Covid-19 dała możliwość automatycznego przedłużenia m.in. zezwoleń w czasie pandemii.

– Dane Straży Granicznej wskazują, że od końca marca br. wyjechało z Polski nawet 250 tys. osób. W związku z zapisami tarczy antykryzysowej część pracowników z Ukrainy pozostała u nas. Prawo gwarantowało im przedłużenie wizy na cały czas trwania stanu epidemicznego i 30 dni po jego zakończeniu – mówi Monika Banyś, rzecznik prasowy Personnel Service.

Polacy coraz chętniej korzystają ze zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych [DANE ZUS]

Polacy podupadają na zdrowiu psychicznym. Częściej chodzą do lekarzy po zwolnienia z tego tytułu. Dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie pozostawiają złudzeń. Ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne stają się coraz większymi problemami społecznymi.

Sezonowe zajęcia

W pierwszej połowie tego roku obywatelom Ukrainy wydano 191 tysięcy zaświadczeń dot. prac sezonowych. To z kolei więcej niż od stycznia do czerwca 2019 roku, kiedy przyznano ich 138 tysięcy. Jak zauważa Piotr Płusa, zapotrzebowanie na pracowników sezonowych w Polsce rośnie z roku na rok o około 7-8%, szczególnie w rolnictwie. Pracodawcy zgłaszali swoje potrzeby do większej liczby agencji pracy niż zazwyczaj. Zdaniem eksperta, prawdopodobnie około 20-30% wszystkich zaświadczeń to sztuczna nadwyżka. Ona została wywołana obawami o brak pracowników sezonowych.

– Po wprowadzeniu lockdownu w Polsce dochodziło do zwolnień. Przede wszystkim w zakładach motoryzacyjnych, dużych przedsiębiorstwach produkcyjnych czy firmach usługowych. W tym samym czasie było sporo ofert pracy sezonowej w rolnictwie. Z tych propozycji korzystały też osoby, które w poprzednich latach nie były nimi zainteresowane. Wtedy wybierały zatrudnienie m.in. w hotelarstwie czy gastronomii – zaznacza dyrektor Kołodziejczyk.

Jak podkreśla Monika Banyś, rolnicy jako jedna z pierwszych grup informowali, że bez Ukraińców prace sezonowe będą bardzo utrudnione. One zaczynają się już w kwietniu, a wtedy pracowników było dużo mniej. Mówiono o odpływie ok. 200 tys. osób. Natomiast już w czerwcu pojawiły się propozycje związane m.in. z gastronomią, turystyką i hotelarstwem. I właśnie w tym miesiącu skumulowały się oferty pracy, których nie publikowano wcześniej. Wtedy też przyjechało do Polski wielu Ukraińców, którzy wcześniej się wahali.

– Późną wiosną zaobserwowaliśmy wzmożone zainteresowanie przyjazdem pracowników do Polski. Wpływ na to miała gorsza sytuacja ukraińskiej gospodarki w porównaniu z naszą. Część osób, które straciły, tam zatrudnienie, postanowiła przekroczyć granicę. Ponadto w rolnictwie były pewnego rodzaju ułatwienia, jeśli chodzi o odbywanie kwarantanny. I to częściowo też było wykorzystywane przez pracowników – podkreśla ekspert z EWL Group.

Powierzenie pracy

Jak przekazuje MRPiPS, w pierwszych sześciu miesiącach br. do ewidencji wpisano 543 tysięcy oświadczeń o powierzeniu pracy obywatelom Ukrainy na czas do 6 miesięcy. To również wstępne dane. Natomiast w analogicznym okresie ubiegłego roku było ich 765 tysięcy. Według Moniki Banyś, spadek ten to także konsekwencja epidemii koronawirusa. Osoby, które miały przenieść się do Polski tylko na kilka miesięcy i przejść dwutygodniową kwarantannę, często odkładały decyzję o wyjeździe.

Fiskus robi coraz mniej kontroli podatkowych. Spadek rok do roku jest aż 29-procentowy [DANE MF]

Według danych pochodzących z resortu finansów, w ub.r. wszczęto ponad 12 tys. kontroli podatkowych, czyli o prawie 29% mniej niż rok wcześniej. Blisko 98 proc. z nich kończy stwierdzeniem nieprawidłowości. Patrząc na zestawienia dotyczące 2023 roku, widzimy, że uszczuplenia wyniosły prawie 2 mld zł.

– Dodatkowo w rozmowach z pracodawcami widoczny jest trend przyciągania pracowników z wewnętrznego rynku pracy zamiast poszukiwań zza wschodnią granicą. Poza pracami sezonowymi, coraz mniej jest też firm, które będą ryzykowały ponad 50% wewnętrzne zatrudnienie osób niezwiązanych na stałe z Polską. One podczas obostrzeń mogą mieć problemy administracyjne w podjęciu pracy czy też wjechaniu na teren kraju – stwierdza ekspert Adecco Group.

Ministerstwo zaznacza, że liczby oświadczeń i wydanych zezwoleń nie należy dodawać, aby uzyskać sumę pracujących cudzoziemców w danym roku. Dana osoba może bowiem posiadać obydwa dokumenty. Ponadto liczbę pracujących w Polsce cudzoziemców należy powiększyć o osoby, które są zwolnione z konieczności uzyskania zezwolenia na pracę. To np. posiadacze zezwolenia na pobyt stały, Karty Polaka, a także studenci i absolwenci studiów stacjonarnych w Polsce.

– Niestety nie istnieje jeden zbiór danych, a oprócz tego funkcjonuje ogromna szara strefa. Posługując się różnymi danymi możemy powiedzieć, że w Polsce przebywa pomiędzy 1,25 mln a 2,1 mln obywateli Ukrainy. Trudno prognozować, ile ich będzie na rynku pracy w niedalekiej przyszłości. To jest silnie uzależnione od sytuacji pandemicznej w naszym kraju, stopy bezrobocia, nowych inwestycji oraz koniunktury na rynkach zagranicznych – podkreśla Piotr Płusa.

Z kolei Marcin Kołodziejczyk przywołuje dane GUS-u. Wynika z nich, że w Polsce na koniec ub.r. było około 2,1 mln obcokrajowców, w tym 1,351 mln obywateli Ukrainy. Liczba ta spadła prawdopodobnie na przełomie pierwszego i drugiego kwartału. EWL Group szacuje, że cudzoziemców obecnie jest w Polsce między 1,2 mln a 1,5 mln. Ale do firmy zgłasza się bardzo sporo Ukraińców. Jest też duży popyt na nich. Ekspert prognozuje, że do końca roku ich liczba powróci do poziomu z grudnia ub.r. A nawet może go przekroczyć.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry