×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Podatki Polityka krajowa Polityka zagraniczna Praca i kariera

W placówkach szkolnych drastycznie spadła sprzedaż obiadów! To skutek poprzedniej ustawy?

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
Sebastian Starzyński, prezes zarządu instytutu badawczego ABR SESTA. Fot. serwis agencyjny MondayNews™
Z najnowszego badania instytutu badawczego ABR SESTA wynika, że po wprowadzeniu zakazu sprzedaży niezdrowych produktów w sklepikach szkolnych wiele z nich przestało funkcjonować. Jednym z głównych powodów jest brak rentowności. Uczniowie rezygnują też ze szkolnych obiadów.

W przypadku 31% szkół ponadgimnazjalnych sklepiki szkolne straciły rentowność już przed wprowadzeniem ustawy. Szkoły z rentownymi sklepikami deklarują większą odległość od sklepu ogólnospożywczego, znajdującego się poza nią, niż te, w których działają nierentowne sklepiki. Posiadają one również większą liczbę uczniów, często działają na terenie zespołów szkół, zlokalizowane są przede wszystkim w miejscowościach (do 20 tys. mieszkańców) i w dużych miastach (pow. 500 tys. mieszkańców). Rentowność zależy w dużej mierze również od liczby klientów. Im większa szkoła, tym większa szansa na działający sklepik. Tylko 9% niewielkich szkół podstawowych (do 100 uczniów) posiada go. Natomiast funkcjonuje on w aż 70-85% dużych szkół (ponad 350 uczniów).

W 90% placówek szkolnych prowadzone są programy z zakresu zdrowego żywienia, w tym aż w 100% szkół podstawowych. W niemal każdej szkole podstawowej realizowane są akcje „Warzywa i owoce w szkole” oraz „Szklanka mleka”. Ale im wyższy szczebel edukacji, tym zaangażowanie w promowanie zdrowego żywienia wśród dzieci i młodzieży spada. W gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych tego typu akcje odbywają się rzadziej. Programu „Szklanka mleka” nie ma w liceach, natomiast projekt „Warzywa i owoce w szkole” funkcjonuje tylko w 12% gimnazjów i 18% szkół ponadgimnazjalnych.

Programy edukacyjne z zakresu zdrowego odżywiania są prowadzone w 75% szkół podstawowych i gimnazjów oraz 54% szkół ponadgimnazjalnych. Program dotyczący walki z nadwagą i otyłością najczęściej promowany jest w gimnazjach (47%), a następnie w szkołach podstawowych (38%), ale tylko 18% szkół ponadgimnazjalnych jest nim zainteresowanych.

Uczniowie mogą korzystać ze stołówek w większości szkół, głównie w podstawowych (blisko 90%) i gimnazjach (85%), rzadziej w ponadgimnazjalnych (53%). Po wprowadzeniu nakazu ograniczenia stosowania soli w posiłkach szkolnych, w niektórych szkołach wręcz całkowicie zaprzestano używania nie tylko soli, ale i pieprzu. W konsekwencji, w co czwartej szkole nastąpiła zmiana pod względem liczby konsumowanych obiadów - w 95% szkół odnotowano spadek liczby sprzedawanych abonamentów obiadowych.

- Prawdopodobnie nadgorliwe stosowane przepisy dotyczące zasad przygotowywania posiłków w stołówkach szkolnych sprawił, że posiłki stały się mniej smaczne. W konsekwencji dzieci przestały je spożywać, a rodzice zaczęli rezygnować z płacenia za abonament. Blisko połowa szkół odnotowała zmianę ilości resztek zostawionych przez uczniów na stołówkach, dodaje Starzyński.

Można jednak się spodziewać, że wraz z nowymi przepisami, które będą obowiązywać od nowego roku szkolnego, dotyczącymi zasad przygotowywania posiłków w stołówkach szkolnych i przedszkolnych oraz produktów sprzedawanych w szkolnych sklepikach, ta sytuacja się zmieni. Będą one również mieć wpływ na ich rentowność. Szkoły będą zobligowane, aby przygotowując posiłki dla dzieci, stosować aktualną wiedzę w zakresie dietetyki. Do sklepików szkolnych wrócą też drożdżówki, ale z ograniczoną zawartością cukru i tłuszczu.

Bezpłatna woda pitna dostępna jest w 43% szkół. Najczęściej mogą z niej korzystać uczniowie szkół podstawowych (50%), rzadziej osoby uczące się w gimnazjach (39%) i szkołach ponadgimnazjalnych (33%). Kraniki i dystrybutory na korytarzach to główne sposoby udostępniania wody (60%). Ponad połowa szkół zakłada, że wodę powinni zapewnić dzieciom rodzice lub powinny o to zadbać same dzieci, które mogą ją zakupić właśnie w sklepiku szkolnym lub wypić ją z kranu. Im starsze są dzieci, tym bardziej są samodzielne i tym samym szkoły są mniej skłonne do ponoszenia takich kosztów.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 13.04-05.05.2016 roku metodą CAWI. Ankietę wypełniło 317 osób reprezentujących 400 losowo wybranych szkół z 15 województw.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry