×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Podatki Polityka krajowa Polityka zagraniczna Praca i kariera

Ustawa restrukturyzacyjna martwym aktem prawnym? Przedsiębiorcy niechętnie z niej korzystają

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
Wojciech Piłat, Kancelaria Adwokacka Piłat & Partnerzy. Fot. serwis agencyjny MondayNews™
Prawnicy zauważają, że tylko nieliczni właściciele firm wymagających restrukturyzacji decydują się korzystać z pomocy sądu. Głównym powodem jest brak rzetelnych informacji na temat nowych przepisów, a także obawa przed wysokimi kosztami postępowania i złożonością procedur.

W styczniu br. weszła w życie nowa ustawa restrukturyzacyjna. Dzięki niej zadłużone przedsiębiorstwa mogą uzgodnić program naprawczy z wierzycielami oraz skorzystać z pomocy sądu. Jak jednak stwierdza Wojciech Piłat z Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych Piłat & Partnerzy, właściciele firm rzadko sięgają po rozwiązania, jakie dał im ustawodawca. Po ponad czterech miesiącach od wprowadzenia nowych przepisów w całej Polsce liczba wszczętych postępowań jest niewielka.

- Powodem, dla którego przedsiębiorcy nie chcą korzystać z możliwości opisanych w ustawie Prawo restrukturyzacyjne, jest przede wszystkim brak wiedzy na temat nowych instytucji prawnych. Właściciele firm obawiają się, że nowe rozwiązania nie zostały jeszcze sprawdzone w praktyce. Ponadto procedura jest dość skomplikowana od strony formalnej, co wywołuje obawy związane z kosztami i czasem jej trwania, ocenia Wojciech Piłat.

Zdaniem eksperta, wielu przedsiębiorców nie decyduje się na skorzystanie z pomocy sądu z powodu braku odpowiednich środków finansowych na przeprowadzenie procedury, a także z obawy przed samą instytucją. Rodzime firmy nie mają dobrych doświadczeń z postępowaniami, które toczą się przed sądami. Na ogół kojarzone są one z długotrwałością i stosunkowo małą skutecznością oraz, co niezwykle ważne, z niepewnością ostatecznego wyniku.

- Rząd powinien przyjrzeć się nowej ustawie i zastanowić się, czy możliwe jest uproszczenie obowiązujących procedur, by przyspieszyć czas trwania postępowań restrukturyzacyjnych. Należy również jak najszybciej uruchomić Centralny Rejestr Restrukturyzacji i Upadłości, co nie tylko usprawni, ale i uatrakcyjni postępowanie restrukturyzacyjne. Ponadto potrzebne jest przeprowadzenie kampanii informacyjnej, która podniosłaby świadomość o nowych możliwościach naprawczych i upadłościowych w środowisku polskich przedsiębiorców, uważa Wojciech Piłat.

Jak stwierdza adwokat, istotną kwestią, która nie została precyzyjnie określona przez ustawodawcę, jest pozycja wierzycieli posiadających zabezpieczenia rzeczowe swych wierzytelności. Na dzień dzisiejszy nie mają oni żadnego obowiązku, a przede wszystkim interesu, by wspierać prowadzoną restrukturyzację sądową i w niej uczestniczyć. Przyglądając się ustawie w chwili obecnej, nasuwa się obawa, że pozostanie ona martwym aktem prawnym.

- Bez wprowadzenia zmian w postaci uruchomienia rejestru, uproszczenia procedur oraz być może zmiany stopnia uprzywilejowania wierzycieli zabezpieczających rzeczowo, istnieje realne zagrożenie, że ustawa będzie stosowana jedynie sporadycznie lub nie znajdzie zastosowania w praktyce. Szkoda, bo efektywne regulacje dotyczące procedur układowych i restrukturyzacyjnych są pilnie potrzebne, a udana restrukturyzacja jest zawsze korzystniejsza, niż upadłość. Dotyczy to zarówno dłużnika, jak i jego kontrahentów, podsumowuje ekspert.

Postulowany jako pilny przez środowisko adwokackie i przedsiębiorców, Centralny Rejestr Restrukturyzacji i Upadłości zostanie uruchomiony dopiero 1 stycznia 2018 roku. Ma on zawierać m.in. wzory pism i formularzy niezbędnych w trakcie postępowania oraz wyszukiwarkę prowadzonych spraw upadłościowych. Do tego czasu obwieszczenia w ramach postępowań restrukturyzacyjnych będą nadal publikowane w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, a obieg pism i dokumentów będzie odbywać się w wersji papierowej.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry