×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Nowe Technologie Podatki Praca i kariera

W pół roku Polacy złożyli blisko 1,4 tys. spraw o WIBOR. Wzrost r/r jest ponad 92-proc. [DANE Z SĄDÓW]

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
Sektor bankowy pod coraz większym ostrzałem konsumentów / Fot. serwis agencyjny MondayNews

W I półroczu br. do sądów okręgowych wpłynęło blisko 1,4 tys. spraw dotyczących umów kredytowych ze zmiennym oprocentowaniem opartym na wskaźniku WIBOR. To o ponad 92% więcej niż rok wcześniej. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2026 roku sądy wydały przeszło 420 rozstrzygnięć, co oznacza skok o ponad 146% rdr. Eksperci komentujący te dane wskazują na wyraźny wzrost zainteresowania kredytobiorców, ale jednocześnie zastrzegają, że większa liczba postępowań wcale nie przesądza o korzystnych dla nich wyrokach. Po orzeczeniu TSUE z lutego 2026 roku sądy nadal indywidualnie oceniają, czy bank właściwie poinformował klienta o zasadach zmiennego oprocentowania oraz związanym z nim ryzyku ekonomicznym.

W I połowie 2026 roku do sądów okręgowych w całej Polsce wpłynęło blisko 1,4 tys. spraw dotyczących roszczeń z umów bankowych ze zmiennym oprocentowaniem zależnym od stawki referencyjnej WIBOR (symbol 049zł). To o ponad 92% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy było ich ok. 700. Adwokat Jakub Bartosiak z kancelarii MBM Legal jest zdania, że wzrost liczby spraw dotyczących kredytów w złotym wynika z rosnącej świadomości konsumentów i coraz liczniejszych korzystnych dla kredytobiorców wyroków.

– Wzrost liczby pozwów to wynik dojrzałości rynku sporów konsumenckich. Kredytobiorcy nie boją się iść do sądu. Wygrywają w sprawach kredytów walutowych, kredytów konsumenckich – SKD. Naturalne jest zatem, że rośnie zainteresowanie również kredytami złotowymi. Choć wzrost wyrażony w procentach robi wrażenie, to wciąż nie jest to masowe. Duży wpływ spraw jest dopiero przed nami – po pierwszych prawomocnych wyrokach korzystnych dla kredytobiorców lub po korzystnym rozstrzygnięciu TSUE – mówi mec. Bartosiak.

Z kolei dr hab. Paweł Szczęśniak, prof. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, uważa, że na skalę spraw przed polskimi sądami największy wpływ ma wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 12.02.2026 roku (C-471/24). Istotne są także wcześniejsze orzeczenia trybunału luksemburskiego. Orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w przedmiocie obowiązków informacyjnych banku w zakresie stosowania zmiennego oprocentowania kredytu odsyłającego do wskaźnika referencyjnego zapadały na tle analizy art. 5 dyrektywy 93/13. 

Polacy wysyłają do skarbówki tysiące donosów. Wzrost rok do roku przekracza 20 proc. [DANE KAS]

W I połowie 2026 roku do jednostek KAS wpłynęło ponad 45,5 tys. informacji sygnalnych, określanych potocznie donosami, dotyczących potencjalnych nieprawidłowości podatkowych. To o 20,2 proc. więcej niż rok wcześniej.

– Zgodnie z tym przepisem, w przypadku umów, w których wszystkie lub niektóre z przedstawianych konsumentowi warunków wyrażone są na piśmie, warunki te muszą zawsze być sporządzone prostym i zrozumiałym językiem. Z orzecznictwa TSUE wynika, że przejrzystość jest oceniana przede wszystkim w sensie zrozumienia ekonomicznych konsekwencji postanowienia umownego. Oznacza to, że brak przejrzystości postanowienia umownego nie jest jeszcze wystarczający do stwierdzenia jego niedozwolonego charakteru. Konieczne jest ustalenie przez sąd, czy postanowienie to powoduje znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta – uzupełnia prof. Szczęśniak.

Najwięcej pozwów dotyczących roszczeń związanych z kredytami opartymi na wskaźniku WIBOR wpłynęło do Sądu Okręgowego w Warszawie – 282 (ponad 20% wszystkich w kraju). Trzycyfrowy wynik odnotowano jeszcze tylko w SO w Poznaniu – 116. Do części sądów okręgowych wpłynęło po kilka lub kilkanaście takich spraw. Mec. Jakub Bartosiak tłumaczy to właściwością miejscową pozwanych.

– Większość dużych banków w Polsce ma swoje siedziby w Warszawie. Stolica jest również największym rynkiem mieszkaniowym. Warszawa i Poznań to też siedziby najbardziej znanych w kraju kancelarii zajmujących się prawami konsumentów. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że korzystne dla kredytobiorców wyroki zapadają również w innych ośrodkach, niekoniecznie w największych miastach – podkreśla adwokat Bartosiak.

Z zebranych danych również wynika, że w I połowie 2026 roku wydano rozstrzygnięcia w ponad 420 ww. sprawach. To o przeszło 146% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy takich przypadków było ponad 170. Mec. Jakub Bartosiak wyjaśnia, że pierwsze pozwy WIBOR-owe zaczęły trafiać do sądów ze względu na gwałtowny wzrost stóp procentowych w latach 2022-2023. Biorąc pod uwagę czas postępowania przed sądami okręgowymi, obecnie mamy do czynienia z falą rozstrzygnięć. Część sądów czekała również na wyrok TSUE, który zapadł 12.02.2026 r. 

– Zdecydowana większość spraw kończy się wyrokiem sądowym. Postępowanie polubowne na etapie przedsądowym kończy się odmową banku. Sprawy niekończące się wyrokiem są w zasadzie bardzo rzadkie. Słyszałem o jednym banku, który sonduje możliwości ugodowe, ale to bardzo wczesny etap. Dopóki sądy nie zaczną wydawać masowo prawomocnych wyroków korzystnych dla kredytobiorców, banki nie będą miały żadnej motywacji do właściwego traktowania swoich klientów. Jak zresztą pokazują sprawy walutowe, nawet powszechne uznanie umów za nieważne nie zawsze wpływa na zmianę nastawienia banków – wyjaśnia ekspert z MBM Legal.

Do tego prof. Paweł Szczęśniak dodaje, że po wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 12 lutego 2026 r. sądy oddalają powództwa konsumentów kwestionujących umowy kredytu odsyłającego do wskaźnika referencyjnego WIBOR. Sądy trafnie wskazują, że samo nieprzedstawienie konsumentowi szczegółowej metodyki ustalania wskaźnika referencyjnego nie przesądza o nieuczciwym charakterze postanowień umownych. Okoliczność ta nie wpływa bowiem na możliwość zrozumienia przez konsumenta istoty zmiennego oprocentowania oraz ryzyka ekonomicznego z nim związanego. 

– Stąd np. Sąd Okręgowy w Rzeszowie w wyroku z dn. 16 czerwca 2026 r. (I C 1919/23) stwierdził, że bank nie ma obowiązku przedstawiania konsumentowi wykładu z zakresu ekonomii i matematyki. Brak przejrzystości postanowienia umownego nie jest jeszcze wystarczający do stwierdzenia jego niedozwolonego charakteru w rozumieniu art. 385¹ § 1 k.c. Odnośnie rozkładu ryzyka przy umowie kredytu o zmiennym oprocentowaniu ustalanym na podstawie wskaźnika referencyjnego WIBOR, sądy podkreślają, że ryzyko zmiany wysokości ww. wskaźnika, obciąża obie strony kontraktu, a nie tylko kredytobiorcę – podsumowuje ekspert z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry