Przyjęte w nowelizacji ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych rozwiązania de facto nie uderzą w rynek PRS, co było zamierzeniem rządu, ale w przysłowiowego zamożnego Kowalskiego. Dlaczego tak się stanie?
Po pierwsze, ustawa mówi o lokalach jako odrębnych nieruchomościach, a model PRS nie wymaga wydzielenia lokali jako odrębnych nieruchomości (następuje to u notariusza), wystarczy nabyć sam budynek. Ponadto, nawet w przypadku wydzielenia odrębnych własności lokalu w takim budynku, wystarczy, że przedmiotem obrotu będzie spółka celowa będąca właścicielem czy użytkownikiem wieczystym takich nieruchomości.
W pierwszym półroczu br. do PIP wpłynęło 1,5 tys. zgłoszeń dot. podejrzeń o mobbing, czyli o 7,8% więcej niż rok wcześniej. Do tego liczba skarg uznanych za zasadne spadła o 35,1%, a liczba czynności kontrolnych zmniejszyła się o 30,5%.
Po drugie, część inwestycji PRS budowana jest jako hotele, więc wprowadzone rozwiązania nie mają zastosowania, bo nie mamy tu do czynienia z lokalami mieszkalnymi. Równocześnie podwyższonego podatku nie stosuje się, gdy dokonamy nabycia dowolnej ilości lokali na różnych nieruchomościach gruntowych, ważne tylko, żeby nie przekroczyć progu 5 lokali mieszkalnych na jedną nieruchomość gruntową. Nowe przepisy pozostaną zatem co do zasady martwe.
W I półroczu br. zamknięto 108,1 tys. jednoosobowych działalności i zawieszono 191,4 tys. W obu przypadkach nastąpiły wzrosty – odpowiednio o 8,4% i 6,7% rdr. Wniosków o zamknięcie JDG przybyło w 15 województwach.
Autorem komentarz jest Tomasz Artaszewicz-Zawisza, ekspert Business Centre Club prawo nieruchomości i prawo planowania zagospodarowania przestrzennego
Powyższy materiał jest informacją prasową. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść. Materiały zamieszczane w sekcji OPINIE I KOMENTARZE są samodzielnie opracowywane przez osoby i/lub podmioty trzecie. Materiały te mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez dziennikarzy/media.