×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Nowe Technologie Podatki Praca i kariera

Sklepy stacjonarne z elektroniką idą w odstawkę. Polacy traktują je jak wystawy, a kupują w Internecie

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
Klienci kupujący elektronikę stawiają na porównywarki cenowe i elektroniczne gazetki. Fot. serwis agencyjny MondayNews™

Niemal połowa ankietowanych bezpośrednio przed zakupem sprzętu elektronicznego sprawdza ceny w Internecie. W tym kanale najchętniej nabywa go blisko 60% konsumentów. Tutaj trzeba zaznaczyć, że 22% porównuje oferty z sieci i ze sklepów stacjonarnych. Tuż przed transakcją łącznie 71% szuka tańszego towaru lub promocji. Dokładnie w tym celu 24% respondentów wykorzystuje gazetki elektroniczne, a 11% – papierowe. Natomiast 33% używa do tego porównywarek cenowych. Według ekspertów, wyniki badania Grupy AdRetail i Hiper-Com Poland jednoznacznie potwierdzają wieloletnie obserwacje, z których wynika, że jednak tradycyjne publikacje i handel stacjonarny stopniowo odchodzą do lamusa.

Szukamy w sieci

Aż 49% konsumentów sprawdza koszty zakupu elektroniki w sieci – w porównywarkach cen i na stronach internetowych. Natomiast ci, którzy wybierają gazetki handlowe, wolą wersje elektroniczne od papierowych. Zdaniem Jacka Tredera, Process Managera z porównywarki cenowej Nokaut.pl, te pierwsze można szybko wyszukać w Internecie pod kątem aktualnych preferencji zakupowych. Druga forma zwykle trafia do naszej skrzynki losowo, więc rzadko odpowiada na bieżące potrzeby.

– Do sprawdzania cen konkretnego sprzętu w sieci wystarczają porównywarki. Jeśli klienci jeszcze nie sprecyzowali, np. modelu urządzenia, mogą szukać go w Internecie lub analizować gazetki. Te jednak ograniczają się do wybranych towarów. Nawet porównywanie propozycji z różnych publikacji dotyczy ograniczonego asortymentu. Nie ma też pewności, że ten sam produkt pojawi się w publikacjach i w serwisach internetowych – uważa Maciej Tygielski, szef sprzedaży w Grupie AdRetail.

Znakiem czasów jest też fakt, że łącznie już tylko 10% konsumentów sprawdza ceny osobiście lub telefonicznie w sklepie stacjonarnym. Według Huberta Majkowskiego, wynika to z faktu, że dostęp do informacji przez stronę internetową jest łatwiejszy i szybszy. Nie wymaga wyjaśnień, jakich cech i funkcji oczekujemy czy próśb o porównanie z innymi produktami. Niemniej zawsze będzie istnieć grupa ludzi preferujących tego typu kontakt.

– Nasze dane potwierdzają trend zanikania chętnych do poszukiwania ofert przez bezpośredni kontakt z placówkami stacjonarnymi. Wpływa na to brak czasu, umiejscowienie najciekawszych produktów tylko w centrach handlowych i komfort sprawdzenia ofert online. Ta mniejszość to prawdopodobnie najstarsi konsumenci, którzy oczekują rozmowy ze sprzedawcą. Jednocześnie nie wiedzą, że ich doradca ma wytyczne, co powinien sprzedawać zgodnie z polityką sieci czy sklepu – komentuje Maciej Tygielski.

[OPINIE Z RYNKU] Cena bitcoina wciąż niska, ale eksperci rynkowi widzą w tym szansę na dobry zarobek

Inwestorzy od kilku dobrych tygodni próbują sobie odpowiedzieć na pytanie, czy ostatnie spadki notowań bitcoina to dla nich szansa czy też zagrożenie. Jednak część ekspertów uważa, że obecnie zakup BTC może przynieść znaczną stopę zwrotu.

Stawiamy na e-sklepy

Badanie wykazało, że 58% zainteresowanych kupnem sprzętu elektronicznego chce go nabywać w Internecie. W opinii Jacka Tredera, wynika to m.in. z dostępności ofert wielu sklepów oddalonych od miejsca zamieszkania i z możliwości przeprowadzenia zakupu nawet w późnych godzinach wieczornych. Ekspert zwraca również uwagę na coraz lepszą jakość prezentacji artykułów w sieci, atrakcyjne formy dostaw i łatwość zwrotu zakupionego towaru.

– Jednak 39% badanych najchętniej kupuje elektronikę w sklepach stacjonarnych. Tradycyjny sposób robienia zakupów preferują głównie konsumenci po 50. roku życia, a także osoby, które nie przyzwyczaiły się jeszcze do korzystania z nowych możliwości, jakie oferuje Internet. Ponadto niektórzy klienci potrzebują osobiście sprawdzić, jak działa wybrany sprzęt. Chcą np. przekonać się, czy jest wygodny w użyciu – informuje Hubert Majkowski.

Łącznie 68% respondentów przyznało, że bezpośrednio przed zakupem w jednym czasie poszukuje okazji w wielu miejscach. Szef sprzedaży w Grupie AdRetail uważa, że zapewne konsumenci liczą na znalezienie najtańszych propozycji. Dodaje też, że skoro 22% badanych porównuje ceny w Internecie z ofertami sklepów stacjonarnych, to prawdopodobnie oznacza chęć sprawdzenia, jak wypada konkretna placówka. 14% osób konfrontujących asortyment sklepów z promocjami w publikacjach sieci handlowych ma zapewne nadzieję na dokonanie korzystniejszego wyboru.

– Takie porównania świadczą o dużej świadomości konsumenckiej i chęci dokonania najlepszego zakupu. Natomiast zestawienie propozycji z elektronicznych gazetek handlowych z ofertami tradycyjnych placówek to także próba sprawdzenia, czy faktycznie w Internecie jest taniej. Dla osób, które to praktykują, liczy się m.in. finalny koszt, czas dostawy i sposób płatności. Należy wskazać, że 11% ankietowanych analizuje różnice pomiędzy asortymentem sklepów stacjonarnych i produktami prezentowanymi w e-gazetkach oraz w papierowych publikacjach. To nie jest wysoki wskaźnik, ale przewiduję, że grupa świadomych klientów będzie się powiększać – mówi Country Manager Hiper-com Polska.

Jeden kierunek

W sumie 71% ankietowanych bezpośrednio przed zakupem szuka wybrany sprzęt elektroniczny w tańszej cenie lub w promocji. Wśród tych konsumentów 44% deklaruje, że raczej to praktykuje. W ocenie Macieja Tygielskiego, prawdopodobnie dopuszczają oni możliwość nabycia sprzętu w wyniku nagłej potrzeby. Jeśli np. psuje się telewizor, to klient szybko szuka zastępnika. W takiej sytuacji jest gotowy zapłacić więcej, nie oglądając się na okazje.

Ekonomia wciąż rządzi strachem. Jednak obecnie Polacy najbardziej boją się chorób i anomalii pogodowych

Obecnie Polacy najczęściej boją się chorób najbliższych, anomalii pogodowych, a także własnej choroby i utraty zdrowia. Tuż za podium znajduje się strach przed inflacją i utratą wartości pieniądza. Rok temu tego typu kwestia była na pierwszym miejscu, a pół roku temu – na trzeciej pozycji.

– E-gazetka to – zaraz po porównywarkach cenowych i wyszukiwarkach – jedna z lepszych form szukania w Internecie. Dlatego, chcąc znaleźć wybrany sprzęt w tańszej cenie lub w promocji tuż przed zakupem, aż 24% badanych korzysta z elektronicznych publikacji, a 11% – z papierowych – stwierdza Jacek Treder.

Hubert Majkowski zaznacza, że poszukiwanie promocji jest naturalne dla konsumentów mających sprecyzowane cele zakupowe. W takiej sytuacji skupiają się już tylko na najkorzystniejszej cenie. A tu pomagają porównywarki cen, z których korzysta aż 33% badanych. Z drugiej strony ekspert zauważa, że w świadomości konsumenckiej wciąż atrakcyjna propozycja w gazetce równa się najlepszej możliwej ofercie na rynku. Skoro wielka sieć handlowa pokazuje, że jest tańsza i lepsza od konkurencji, to prawdopodobnie tak jest. A to przekonanie kieruje część konsumentów do sprawdzania ofert w publikacjach elektronicznych i drukowanych.

– Świat handlu ewidentnie przenosi się do Internetu. W nim można poznać wszystkie produkty w dowolnych kategoriach, a często też znaleźć wyczerpujące informacje, od specyfikacji technicznych po recenzje sprzętu i urządzeń. W placówkach stacjonarnych trudno liczyć na fachową obsługę doradcy. Niełatwo spotkać konsultanta, który rzetelnie wyjaśni np. skąd biorą się różnice cen. A klienci, którzy odkryją lepsze usługi w Internecie, już nie wrócą do tradycyjnych zakupów. I to jest obecnie najważniejszy kierunek w zachodzących zmianach na rynku – podsumowuje Maciej Tygielski.

Badanie zostało przeprowadzone na terenie 6 dużych miast (Warszawa, Kraków, Katowice, Wrocław, Poznań i Łódź) na próbie 514 osób bezpośrednio kupujących w sklepach z elektroniką. Uczestnicy ankiety deklarowali, że co najmniej raz w roku sami robią tego typu zakupy, a także czytają lub szukają promocji w papierowych lub elektronicznych gazetkach handlowych.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry