×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Nowe Technologie Podatki Praca i kariera

Polakom mocno skurczyły się portfele. Już 90 proc. regularnie poluje na żywność z promocji [BADANIE RYNKU]

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
Polacy przyciśnięci przez inflację kupują żywność w promocjach / Fot. serwis agencyjny MondayNews

W sumie już 90,5% Polaków regularnie kupuje w sklepach jakąś część żywności w promocjach. Tylko w ciągu dwóch lat nastąpił wzrost aż o jedną trzecią. Zatem widać, że w czasach inflacyjnych rodacy dużo częściej, niż w okresie pandemii sięgają po żywność z promocji. Teraz blisko 29% rodaków nabywa 20-40% art. spożywczych po rabatach. Prawie 22% konsumentów deklaruje przedział 10-20%, a niespełna 18% wskazuje na 40-60%. To pokazuje, że obecnie niemal 70% społeczeństwa w znacznej mierze korzysta z obniżek cen art. żywnościowych. Tymczasem sieci handlowe też oszczędzają i oferują coraz mniej promocji. I według ekspertów, tutaj na razie nie ma co liczyć na poprawę. A jeżeli dojedzie do jakichkolwiek zmian, to będą one odczuwalne dla konsumentów dopiero na początku 2025 r.

Inflacja gorsza od pandemii

Według najnowszego sondażu UCE RESEARCH i SYNO Poland, przeprowadzonego wśród ponad tysiąca dorosłych Polaków, obecnie aż 90,5% społeczeństwa regularnie nabywa jakąś część żywności w promocjach. A jak wynika z wcześniejszych badań, podczas pandemii praktykowało to ok. 59% konsumentów. Z kolei 2-3 lata przed jej wybuchem przyznawało się do tego ok. 46% kupujących. To dobitnie pokazuje różnice, jakie nastąpiły w portfelach rodaków.

– Chudsze portfele zmuszają konsumentów do wyboru jednej z trzech strategii zakupu – kupić mniej produktów bądź nabyć tańsze i gorszej jakości towary albo skorzystać z promocji. I ta trzecia opcja jest najkorzystniejsza. Po wyborach Polacy jeszcze bardziej będą chcieli oszczędzać na codziennych zakupach, bo worek z pieniędzmi dopłacanymi do inflacji nie jest bez dna. Konsumentom będzie ciężko jeszcze przez co najmniej dwa lata, czyli dopóki cel inflacyjny nie zostanie osiągnięty – przekonuje dr Maria Andrzej Faliński, były wieloletni dyrektor generalny POHID-u.

Obecnie przeważnie 20-40% produktów spożywczych, regularnie nabywanych przez Polaków, pochodzi z promocji. Tak twierdzi blisko 29% ankietowanych. Prawie 22% rodaków kupuje 10-20% swojej żywności po obniżkach, a niecałe 18% deklaruje przedział 40-60%. Te trzy grupy stanowią w sumie blisko 70% społeczeństwa. W czasie pandemii mniej osób wskazywało ww. zakresy. W ciągu dwóch lat nastąpił wzrost o prawie 16 p.p.

[OPINIE] Znani ekonomiści uspokajają. Ukraińska ustawa mobilizacyjna nie pogrąży naszego rynku pracy

Ukraińska ustawa mobilizacyjna nie wpłynie znacząco na sytuację na naszym rynku pracy. Co prawda Polskę może opuścić część z nich, ale nie będzie to zbyt duży odpływ. Do tego eksperci uspokajają, że nawet gdyby Ukraińcy masowo opuszczali nasz kraj, to i tak sobie z tym poradzimy.

– Przewiduję, że do końca roku łączny wynik trzech pierwszych pozycji w zestawieniu wzrośnie z blisko 70% do ok. 75-80%. Przybędzie osób, które zaczną nabywać nawet 80% żywności po rabatach. Wielu konsumentów już doszło do ściany, bo od dłuższego czasu domowy budżet zwyczajnie im się nie spina. Następny skok może być widoczny pod koniec I kwartału 2024 roku, w zależności od tego, jak będzie wyglądała sytuacja w IV kwartale br. – komentuje Robert Biegaj z Grupy Offerista.

Wyjątki wśród konsumentów

Są też w Polsce osoby, które nie kupują w sklepach żadnych produktów spożywczych nieobjętych promocjami. Ale tacy konsumenci należą do zdecydowanej mniejszości, wynoszącej ponad 2%. Ten wskaźnik od lat utrzymuje się mniej więcej na niezmiennym poziomie, tj. w okolicach 2-3%. – Taka praktyka dotyczy najbiedniejszych konsumentów, którzy po prostu nie mają innego wyjścia. Niektóre grupy społeczne, zwłaszcza seniorzy czy wielodzietne rodziny, wręcz wyczekują, kiedy mogą coś kupić po obniżce – zaznacza Biegaj. 

Z badania wynika również, że ponad 8% Polaków nie potrafi określić, jaki odsetek zakupów spożywczych, robionych w sklepach, regularnie nabywa w promocjach. – W głównej mierze to są konsumenci, którzy nie zwracają zbytniej uwagi na ceny. Takie „lekkie” podejście do codziennych zakupów w dzisiejszych czasach dotyczy znacznej mniejszości społeczeństwa – zwraca uwagę ekspert z Grupy Offerista.

Do tego widać, że właściwie tylko nieliczni mogą pozwolić sobie na całkowite ignorowanie promocji. Aktualnie nieco ponad 1% ankietowanych niczego z żywności nie kupuje regularnie po rabatach. – To klient zamożny i niezważający na to, co za ile kupuje, ale też taki, który ulega przesądowi, że promowane produkty są niepełnowartościowe. Może to też być ktoś, kto zraził się do promocji, bo nie wszyscy sprzedający są przecież uczciwi – wyjaśnia dr Faliński.

Eksperci zaskoczeni danymi nt. mobbingu. Do PIP-u wpływa coraz mniej skarg. Spadek rok do roku jest blisko 21-proc.

Jak wynika z danych GIP PIP, w I kwartale 2024 roku wpłynęło 255 skarg na działania mobbingowe. To o 20,8% mniej niż rok wcześniej. Eksperci mówią, że dane nie obrazują faktycznej skali zjawiska mobbingu. Zauważają też, że pracownicy wciąż boją się oficjalnie zgłaszać tego typu zachowania.

Polacy szukają promocji, ale tych ubywa

Nie tylko konsumenci, sieci handlowe również zaciskają pasa. I dlatego ubywa rabatów. Jak wykazali eksperci z UCE RESEARCH i Hiper-Com Poland, w I półroczu br. największe formaty na rynku wydały o blisko 7% mniej gazetek z promocjami niż rok wcześniej. Zredukowały też liczbę ich stron i powierzchnię – odpowiednio o ponad 4% i prawie 7% rdr. Do tego zmniejszyły ilość promocji o przeszło 12% rdr. Dane te dot. głównie sklepów z art. spożywczymi, choć nie tylko. Wśród nich są m.in. hipermarkety, dyskonty, supermarkety, sieci cash&carry oraz convenience. Ponadto wzięto pod uwagę sklepy z RTV i AGD oraz drogerie i apteki.

– Spadek liczby promocji to duży cios dla konsumentów. W ostatnich, trudnych latach w pewien sposób nauczyli się żyć z planowaniem i kupowaniem w promocjach. Dlatego nawet gdy sytuacja gospodarcza w Polsce znacząco się polepszy, to nie od razu zmieniają swoje zachowania zakupowe. Będą potrzebowali w dłuższej perspektywie odczuwać wyraźną poprawę. Natomiast niektórym ciężko będzie wrócić do poprzedniego poziomu wydatków – zauważa Robert Biegaj.

Jak podsumowuje Julita Pryzmont z Hiper-Com Poland, sytuacja z promocjami jest wciąż niejasna. Po danych widać, że z roku na roku ich ubywa, ale nie we wszystkich formatach. Wyjątkiem są dyskonty. – W mojej ocenie, sytuacja w miarę się unormuje dopiero wtedy, kiedy inflacja na dobre opadanie, czyli jak wrócimy do tzw. celu inflacyjnego wg NBP. A to może nastąpić dopiero pod koniec przyszłego roku, ale realnie konsumenci odczują to dopiero w I lub II kwartale 2025 roku, o ile na rynku znowu nie wydarzą się jakieś dodatkowe turbulencje. Do tego czasu raczej nic się nie poprawi – podsumowuje ekspertka.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry