×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Nowe Technologie Podatki Praca i kariera

Polacy skarżą się na zmęczenie i brak energii. Pracodawcy po cichu liczą straty [BADANIE]

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
Blisko 67 proc. Polaków odczuwa jej syndromy. Roczne straty to nawet 3 mld zł / Fot. MondayNews/Canva

Blisko 67% dorosłych Polaków odczuwa syndromy najczęściej kojarzone z depresją. Tak wynika z ostatnio opublikowanego badania. W identycznym sondażu, przeprowadzonym rok wcześniej, odsetek rodaków odczuwających takie objawy sięgał prawie 73%. Zatem widać, że sytuacja jest nieco lepsza, ale nadal zła, co wpływa także na gospodarkę. Jak wyliczyli autorzy raportu, minimalne straty, wywołane przez depresję, wynoszą w Polsce co najmniej 2,8 mld zł, a to tylko koszty zwolnień lekarskich. Eksperci komentujący wyniki wskazują również, że głównym powodem takiej sytuacji jest inflacja, a kolejnym – atmosfera w miejscu pracy.

Choć wiele wskazuje na to, że sytuacja gospodarcza zaczyna się poprawiać po kryzysowym spowolnieniu, to poziom obaw Polaków jest nadal wysoki. Pokazuje to odsetek osób odczuwających syndromy kojarzone z depresją. Obecnie blisko 67% dorosłych rodaków ma przynajmniej jeden z dziesięciu objawów najczęściej kojarzonych z tą chorobą. Tak wynika z raportu platformy ePsycholodzy.pl. W ubiegłym roku takie samo badanie pokazywało wynik prawie 73%.

– Depresja staje się zjawiskiem powszechnym. Według Światowej Organizacji Zdrowia, ok. 280 milionów ludzi na całym świecie cierpi na nią, w tym 5% dorosłych i 5,7% osób powyżej 60. roku życia – mówi Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl. – Jednak wiele osób odczuwających takie objawy nie otrzymuje pomocy, więc rzeczywista liczba osób żyjących z depresją może być wyższa – dodaje ekspert.

Dane ZUS, przytaczane przez Michała Pajdaka, wskazują również, że w 2023 roku mieliśmy do czynienia ze wzrostem liczby dni absencji z powodu epizodów depresyjnych i zaburzeń nawracających tego typu – o 7,85% rdr. W powiązaniu ze zwiększeniem kosztów pracy, oznacza to, że straty dla gospodarki wyniosły 2,8 mld zł. Daje to odpowiednio wzrost o 27,7% w stosunku do 2022 i o 44% w porównaniu do 2021 roku.

W ub.r. Polacy oddali fiskusowi ponad 9 mld zł w ramach podatku Belki. To wzrost o blisko 58 proc. rdr. [DANE MF]

W ub.r. do skarbu państwa wpłynęło ponad 9 mld zł z tzw. podatku Belki. Był to o blisko 58% większy przychód niż w 2022 r. To też o ponad 8% więcej niż zakładano. Natomiast w porównaniu z 2021 r. widać wzrost już o przeszło 118%.

– Należy jednak w tym miejscu podkreślić, że jest to bazowe wyliczenie. Powyższa kwota została obliczona jako wartość pracy wraz z narzutami. Do analizy zastosowano 80% kosztów wynagrodzenia. Nie wzięto pod uwagę kosztów leczenia, zastąpienia pracowników, procesów rekrutacyjnych oraz utraconych korzyści, związanych z odejściem klientów, a także innych parametrów – uzupełnia Pajdak.

Jak wskazują autorzy raportu, szacuje się, że 60% osób z depresją nie szuka profesjonalnego wsparcia, częściowo z powodu piętna depresji. WHO uważa także, że ponad 75% osób żyjących w krajach o niskich lub średnich dochodach nigdy nie leczy depresji z powodu różnego rodzaju barier. W Polsce na tę chorobę cierpią przynajmniej 4 mln osób. Według danych NFZ, w 2022 roku refundowane leki przeciwdepresyjne wykupiono dla 1,6 mln Polaków powyżej 7. roku życia. Było to o 69,6% więcej niż w 2013 roku. W okresie od stycznia do czerwca 2023 roku było to już 1,3 mln.

– W ubiegłym roku wskazywano na wzrastającą inflację jako na czynnik ryzyka pogorszenia nastroju. Zmiany polityczne dają nadzieję na poprawę sytuacji głównie finansowej, inflacja obniża się, świadomość wojny toczącej się poza granicami naszego kraju również nas już nie straszy tak mocno, jak dwa lata temu – stwierdza dr hab. Monika Talarowska z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego. – Czy gospodarka może tracić? Depresja jest chorobą wykluczającą nie tylko z życia rodzinnego, społecznego, ale również zawodowego, tj. poprzez hospitalizacje, długotrwałe zwolnienia lekarskie itd. – zaznacza ekspertka.

Warto zwrócić uwagę na to, że w Polsce w końcu depresja powoli przestaje być tematem wstydliwym, ponieważ dotyka tak wielu osób. Wywiera też ogromny wpływ na życie i to na każdym poziomie, więc osoby na nią cierpiące mają po prostu niższą efektywność niemal w każdej sferze życia. Obniżone samopoczucie, problemy ze snem i spadki wydajności wpływają często na pogorszenie jakości pracy, osłabienie odporności, częstsze choroby i zwolnienia.

Polacy wrócili do fast foodów. Po zeszłorocznych dwucyfrowych spadkach nie ma śladu

W I kw. br. ruch w restauracjach typu fast food wzrósł o 4,7% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. W przypadku pizzerii wynik jest lepszy rdr. o 3,1%, a w kwestii lokali oferujących kanapki i dania z kurczaka – o 6,5%.

– Spadki wydajności pracownika, gorsze samopoczucie, brak energii i zmęczony wygląd są możliwe do zauważenia. Częstsze zwolnienia także. Jednak pracownik niekoniecznie po pierwsze może mieć świadomość, że rozwija się u niego depresja, a po drugie – niekoniecznie będzie chciał się tym dzielić z pracodawcą – zwraca uwagę dr n. med. Joanna Krawczyk, kierownik Poradni Suicydologicznej w Instytucie Psychologii, na Wydziale Nauk Historycznych i Pedagogicznych Uniwersytetu Wrocławskiego. – Istotne jest także szkolenie kadry kierowniczej z obszarów zdrowia psychicznego i przede wszystkim uważność na zmiany funkcjonowania pracowników – dodaje ekspertka.

Z kolei dr hab. Jarosław Korpysa, prof. Uniwersytetu Szczecińskiego, zwraca uwagę na ogólny wpływ sytuacji gospodarczej na zachowania Polaków w pracy. Gdy jest ona dobra, przekłada się na wyższe wynagrodzenia, co oznacza zazwyczaj także efektywną pracę. Kiedy jednak płace nie nadążają za wzrostem cen, wpływa to na niską motywację. W efekcie obowiązki zawodowe są gorzej wykonywane, ponieważ większość zatrudnionych nie ma po prostu innego wyjścia i musi zarabiać. Niemniej robi to bez zaangażowania i znacznie mniej wydajnie.

– Sytuacja gospodarcza to również chociażby kwestie związane z rosnącymi cenami, w ich efekcie nie płacimy równie chętnie za usługi. Konsumenci reagują dużą nerwowością na każdą podwyżkę, co przekłada się ich na nastroje i emocje – podkreśla dr hab. Jarosław Korpysa. – Dodatkowo wynagrodzenia nie rosną tak szybko jak ceny, więc pojawia się obawa, czy będą w stanie przeżyć do pierwszego i tak dalej. Dla zdrowia psychicznego rzeczywiście ta sytuacja ma duże znaczenie – podsumowuje ekspert.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry