18 maj 2022
 
Zapomniałeś hasła?  Kliknij tutaj
Zespół MondayNews, 29 grudnia 2021 | 05:11
Masz ciekawego newsa? Napisz do wydawcy

Polacy podzieleni ws. ulg podatkowych dla innowacyjnych firm. Kluczowe znacznie ma pochodzenie kapitału

Polacy podzieleni ws. ulg podatkowych dla innowacyjnych firm. Kluczowe znacznie ma pochodzenie kapitału
Ponad 45% Polaków nie chce ulg podatkowych dla innowacyjnych firm (Fot. serwis agencyjny MondayNews)

Ponad 40% rodaków opowiada się za całkowitym lub częściowym zwolnieniem innowacyjnych firm działających w Polsce z płacenia podatków lub innych danin publicznych. Nieco więcej, bo przeszło 45%, jest temu przeciwnych. Zdaniem ponad 61% badanych, ewentualna ulga powinna zależeć od kraju pochodzenia kapitału. 73% ankietowanych w tej grupie dodatkowo uważa, że ulgowo trzeba traktować tylko rodzime podmioty. Natomiast komentujący wyniki eksperci zwracają uwagę na to, że nasza gospodarka ewidentnie potrzebuje innowacyjnych biznesów i to nawet tych z obcym kapitałem, bo to też jest dla nas korzystne. Jednocześnie ubolewają nad tym, że w świadomości społecznej brakuje szerszej wiedzy na ten temat.

W grudniu br. platforma analityczno-badawcza UCE RESEARCH przeprowadziła dla Grupy Kapitałowej DGA badanie wśród ponad 1,4 tys. dorosłych Polaków, którzy nie wykonują działalności gospodarczej i nie zasiadają w zarządach przedsiębiorstw czy też w radach nadzorczych spółek. Na wstępie ankiety wyjaśniono im, na czym polega innowacyjność przedsiębiorstw. Podano też jej bezpośrednie przykłady. I jak wykazał sondaż, 40,2% ankietowanych uważa, że innowacyjne firmy działające na terenie Polski powinny być zwalniane z płacenia części lub całości podatków bądź innych danin publicznych. 45,6% respondentów myśli odwrotnie. Natomiast 14,2% badanych nie ma zdania na ten temat.

– Żałuję, że tylko 40% rodaków opowiada się za preferencjami dla tego typu przedsiębiorstw. Polska zdecydowanie nie jest innowacyjnym krajem. W tej kwestii znajduje się pod koniec tabeli państw Unii Europejskiej. I jeśli nasza gospodarka ma się liczyć w świecie za 15-20 lat, to musimy już teraz tworzyć szeroko rozumiane innowacje. To jest bardzo ważne w interesie nas wszystkich, również jako klientów różnego typu produktów i usług. Fakt, że mamy w kraju więcej przeciwników niż zwolenników wsparcia dla innowatorów, może wynikać z braku świadomości społecznej. Dlatego społeczeństwo trzeba lepiej edukować w tej materii – komentuje ekonomista Marek Zuber.

Z kolei Anna Szymańska, Wiceprezes Zarządu DGA, zauważa, że systemem ulg na prowadzenie firm innowacyjnych i badawczo-rozwojowych, który od kilku lat istnieje w Polsce, wpisał się już w zbiorową świadomość. Znane są sukcesy takich podmiotów, ale też przykłady złego wykorzystania środków finansowych i braku efektów przy dużych nakładach. Przeciwnicy takiego uprzywilejowania mogli słyszeć tego typu historie. Do tego z badania wynika, że najwięcej z nich mieszka w miejscowościach liczących 20-99 tys. ludności. Głównie są to starsze osoby, tj. będące w wieku od 56 do 80 lat. Z kolei zwolennicy ww. ulg najczęściej mieszkają w największych polskich miastach i mają od 23 do 35 lat.

– Wsparcie dla innowacyjnych firm w postaci ulg najczęściej popierają młode osoby, bo one z reguły luźniej podchodzą do płacenia jakichkolwiek danin. Z kolei seniorzy z reguły nie widzą wokół siebie innowacji, mimo że naprawdę często z nich korzystają. Dlatego ich stosunek do tego może być bardziej sceptyczny – tłumaczą autorzy badania.

Według sondażu, aż 61,3% osób uważa, że uprzywilejowanie innowacyjnych firm w powiązaniu ze zwolnieniem z płacenia części lub całości podatków bądź innych danin publicznych powinno zależeć od kraju pochodzenia kapitału. Dla 32,5% respondentów ta kwestia nie ma znaczenia. Tylko 6,2% jest w tej sprawie niezdecydowanych. Ponadto w pierwszej i największej grupie ankietowanych niecałe 73% twierdzi, że tego typu wsparcie należy się wyłącznie przedsiębiorstwom z polskim kapitałem.

– Rozumiem, że rodakom zależy na tym, aby rozwijać innowacje polskich przedsiębiorstw. I popieram to. Jednak uważam, że warto mieć na uwadze też inne możliwości. Gdyby dzięki uprzywilejowaniu powstało w Polsce np. wielkie laboratorium światowego giganta technologicznego, zatrudniające tysiące polskich pracowników i współpracujące z naszymi firmami, to też byłoby niezwykle korzystne dla naszego społeczeństwa. Niestety zagraniczni przedsiębiorcy często są przedstawiani w negatywnym świetle jako ci, którzy zabierają Polakom miejsce w biznesie czy na rynku pracy. A w rzeczywistości bywa dokładnie odwrotnie – zaznacza Marek Zuber.

W ocenie Anny Szymańskiej, respondenci są świadomi tego, że poprzez płacenie danin publicznych mają swój udział w finansowaniu zwolnień z opłat i podatków dla innych. Jeżeli innowatorem będzie firma z rodzimym kapitałem, to jej sukces na lokalnym rynku prawdopodobnie skonsumuje polski obywatel. Warto dodać, że według badania zwolennicy uprzywilejowania wyłącznie polskich firm zazwyczaj mieszkają w miastach liczących od 50 do 99 tys. oraz od 100 tys. do 199 tys. ludności. Najczęściej mają 36-55 lat i wyższe lub średnie wykształcenie. I przeważne zarabiają 5000-6999 zł netto lub 3000-4999 zł.

ZOBACZ TAKŻE

Używamy plików cookies by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.