×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Nowe Technologie Podatki Praca i kariera

Inspektorzy PIP-u rzadziej sprawdzają pracodawców. Za to częściej wyłapują ich naruszenia

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
W ub. r. inspektorzy PIP-u przeprowadzili mniej kontroli niż przed pandemią (Fot. serwis agencyjny MondayNews)

Według wstępnych danych, w ubiegłym roku Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła ponad 55 tys. kontroli u pracodawców. To o około 1,5% mniej niż rok wcześniej. Natomiast względem 2019 roku nastąpił spadek o przeszło 24%. Ostatnio stwierdzono ponad 613 tys. naruszeń. Rok do roku ich liczba wzrosła o niespełna 11%. Z kolei w stosunku do 2019 roku zmniejszyła się o ponad 28%. W zgłaszanych skargach najczęściej pojawiały się kwestie dotyczące wynagrodzeń i innych świadczeń.

Mniej kontroli

Jak wynika z wstępnych danych Głównego Inspektoratu Pracy, w ub.r. inspektorzy PIP przeprowadzili 55 628 kontroli. Z kolei w 2020 roku było ich 56 370, a w 2019 roku – 73 339. W 2021 roku najwięcej takich działań zostało podjętych przez Okręgowy Inspektorat Pracy w Katowicach – 7 017, Warszawie – 6 452, we Wrocławiu – 4 818, w Poznaniu – 4 741, a także w Łodzi – 3 891. Najmniej zaś było ich w Zielonej Górze – 1 541, Kielcach – 1 730, jak również w Opolu – 1 816. W ub.r. liczba takich kontroli na etat wyniosła 36,39 (według stanu z 30 października 2021 roku). W 2020 roku było to 36,88, a w 2019 roku – 47,98.

– Widać wyraźny spadek liczby kontroli w porównaniu z epoką przedcovidową. Jest to doprawdy zaskakujące. Pandemia jest katastrofą BHP-owską, a PIP, w ślad za całym polskim państwem, chowa głowę w piasek. Dla pracodawców ochrona zdrowia pracowników jest teraz absolutnym priorytetem. Jednak prawo nie tylko nie pomaga w tym, ale jeszcze utrudnia walkę z wirusem. Przede wszystkim pracodawcy nie mogą wysyłać pracowników na szczepienia. Nawet kwestia sprawdzania, czy są oni zaszczepieni jest niedoregulowana – komentuje adwokat Bartłomiej Raczkowski.

Jak zaznacza Szymon Witkowski, analityk prawny Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, od 2020 roku praca zdalna i hybrydowa na stałe zagościła w wielu polskich firmach. Według eksperta, to przełożyło się na zmniejszenie kontroli ze strony PIP-u. Jednocześnie z badań wynika, że ww. formy wykonywania obowiązków zawodowych są bardzo cenione wśród pracowników. Może to w pewnym stopniu wpływać na satysfakcję z pracy i poprawę relacji z pracodawcami, a w konsekwencji na mniejszą ilość sytuacji konfliktowych.

Światowe zwyżki notowań cen kakao szybko nie wyhamują. Polacy już teraz odczuwają to w portfelach

Kakao bije historyczne rekordy. Eksperci rynkowi twierdzą, że wzrosty cen na światowych giełdach szybko się nie zatrzymają. Słodycze i desery dalej będą szybko drożały. Finalnie dotknie to też kosmetyków, leków czy suplementów.

– Na pewno przejście na pracę zdalną spowodowało, że mniej naruszeń było raportowanych u pracodawców, co w sposób oczywisty przełożyło się także na mniejszą liczbę kontroli. Należy też wziąć pod uwagę ograniczenia pandemiczne pracy administracji i w związku z tym mniejsze możliwości prowadzenia czynności przez inspektorów. Jednak jeszcze w 2020 roku inspektorzy zostali wyposażeni w możliwość prowadzenia czynności kontrolnych w sposób hybrydowy oraz zdalny. Ale ta ostatnia forma jest możliwa tylko za zgodą przedsiębiorcy – wyjaśnia Jolanta Zarzecka-Sawicka, radca prawny z Grant Thornton.

Klasyka naruszeń

Z wstępnych danych wynika, że w ub.r. stwierdzono ponad 613 tys. naruszeń. W 2020 roku było ich prawie 553 tysięcy, a w 2019 roku – blisko 859 tys. To oznacza, że w 2021 roku przypadało 11,02 naruszeń na kontrolę. Dla porównania, w 2020 roku – 9,81, a w 2019 roku – 11,71. Zdaniem Szymona Witkowskiego, obecna sytuacja jest szczególna i trudno ją jednoznacznie ocenić. Jeszcze 3 lata temu stosunek liczby stwierdzonych naruszeń do liczby kontroli był wyższy niż w okresie pandemii. W 2020 roku wiele osób wykonywało pracę zdalnie, a biura właściwie opustoszały, stąd też wynika okresowy spadek wykrytych nieprawidłowości. Chcąc poznać prawdziwy obraz sytuacji, musimy poczekać aż pandemia przestanie mieć na niego tak znaczący wpływ.

– Sądzę, że problemy części pracodawców, szczególnie w handlu i usługach, spowodowały większą tolerancję i wyrozumiałość u pracowników. Natomiast sektorem, na który PIP co roku zwraca szczególną uwagę jest budownictwo. Wynika to z utrzymującej się dużej liczby rejestrowanych wypadków przy pracy oraz stwierdzanych nieprawidłowości w zakresie zatrudnienia – podkreśla Jolanta Zarzecka-Sawicka.

W skargach zgłaszanych do PIP-u pojawiają się kwestie wynagrodzeń za pracę i innych świadczeń. Tylko w ubiegłym roku takich przypadków było ponad 26,7 tys. (w 2020 roku – prawie 33 tysięcy, 2019 roku – ponad 36,5 tys.). Na kolejnych miejscach widzimy takie nieprawidłowości, jak stosunek pracy – 14,8 tysiąca, czas pracy – prawie 4,9 tys. oraz legalność zatrudnienia i innej pracy zarobkowej – ponad 3,6 tys. Dalej mamy przygotowanie do pracy – blisko 3,5 tysiąca, a także obiekty i pomieszczenia pracy, pomieszczenia higienicznosanitarne, wentylacja, ogrzewanie i oświetlenie – przeszło 3,4 tys.

Skarbówka odzyskuje coraz mniej zaległości za abonament RTV. Spadek rdr. wynosi blisko 50 proc.

Polacy nie chcą płacić abonamentu RTV. Nawet fiskusowi coraz słabiej idzie odzyskiwanie należności. Zdaniem ekspertów, to wyraźnie pokazuje, że państwo nie daje sobie rady z tym tematem. System wymaga reformy, bo bez tego pobieranie należności będzie coraz bardziej fikcyjne.

– Wymienione naruszenia to tzw. klasyka. W dobie pandemii na pewno można było spodziewać się weryfikacji przestrzegania rozwiązań wprowadzonych przepisami Tarcz Antykryzysowych w zakresie prawnej ochrony pracy i przestojów. Należało też oczekiwać kontroli podjętych przez samych pracodawców w zakresie środków ochrony indywidualnej lub osobistej, w tym obowiązku noszenia maseczek, rękawiczek, środków do dezynfekcji, odległości pomiędzy stanowiskami itp. – stwierdza ekspert z Grant Thornton.

Zdaniem mecenasa Raczkowskiego, naruszenia, jakie PIP stwierdza podczas kontroli, w ogóle nie dotyczą tego, co najważniejsze. Nie widać sankcji za brak maseczek, niezachowywanie odstępów między pracownikami czy deficyt środków dezynfekujących. Według eksperta, w kwestii katastrofy covidowej inspekcja jest całkowicie bierna. Państwo nie dostarczyło jej uprawnień ani narzędzi, aby mogła chronić BHP przed pandemią. Jeżeli rząd nic nie zmieni w walce z COVID-em i będzie trwać w obecnej niemocy, to zapewne nic się nie zmieni ze strony PIP-u. Liczba kontroli będzie przypadkowo nieznacznie rosnąć lub spadać, a przedmiotem badań będą kwestie trzeciorzędne.

– Dopóki pandemia będzie dawała o sobie znać, liczba kontroli będzie prawdopodobnie niższa niż przed jej wybuchem. Wraz z powrotem pracowników do pracy stacjonarnej, należy spodziewać się wzrostu sytuacji potencjalnie konfliktowych, co może mieć przełożenie na częstsze działania inspektorów – podsumowuje analityk prawny ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry