×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Nowe Technologie Podatki Praca i kariera

Eksperci z branży: W przypadku długotrwałej pandemii ceny będą rosły, a promocje zanikały

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
Konsumenci muszą być gotowi, że w sklepach będzie mniej promocji (Fot. serwis agencyjny MondayNews)

Sieci handlowe mogą teraz dynamicznie zmieniać promocje w gazetkach i na półkach. Niektórzy eksperci przewidują, że retailerzy będą mocniej promować produkty świeże i o krótkim terminie ważności. Jednak ogólnie będzie coraz mniej obniżek. Jednym z głównych wyzwań dla handlu jest teraz utrzymanie harmonijnych dostaw. Ceny podstawowych produktów mogą zostać podniesione, z uwagi na rosnące koszty dystrybucji. Część sieci prawdopodobnie wykorzysta też obecną sytuację. Ale nagłe i silne wzrosty raczej są wykluczone ze względu na konkurencję i względy wizerunkowe.

Z uwagi na masowe wykupywanie towarów przez Polaków, sieci handlowe mogą dynamicznie zmieniać promocje w gazetkach i na półkach. Jak zauważa Tomasz Jabłoński z aplikacji BLIX, poza problemami z zaopatrzeniem i logistyką, retailerzy wstrzymują kampanie reklamowe i spontanicznie zmieniają strategie cenowe. Od obniżek ważniejsza jest teraz dostępność produktów, która generuje ruch w sklepach oraz bezpieczeństwo klientów robiących zakupy.

– To nie jest dobry czas dla promocji, gdyż pewne towary, np. makarony, ryże czy mydła, są kupowane bez względu na ich ceny. Sądzę, że sieci zmienią swoje strategie. Przy okazji sprzedaży kryzysowej będą promowały produkty świeże i o krótkim terminie ważności. Z całą pewnością jednak wielkość ich nabycia spadnie – przewiduje dr Maria Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

Dr Urszula Kłosiewicz-Górecka, członek Zespołu Foresightu Gospodarczego w Polskim Instytucie Ekonomicznym, podkreśla, że sytuacja jest dość dynamiczna. Dni, a nawet godziny mogą spowodować radykalne zmiany w zachowaniach, obserwowanych trendach i strategiach przedsiębiorstw handlowych. Dlatego trzeba pamiętać o tym, że wszystkie prognozy i analizy obarczone są dużymi błędami.

– Obecna sytuacja ma charakter wyłącznie przejściowy, co trzeba wyraźnie podkreślić. Zwiększone zakupy były reakcją konsumentów na informację o zamknięciu placówek oświaty. Ten stan nie będzie trwał ciągle, zatem nie ma powodu, żeby zmieniać globalnie strategie marketingowe, tym bardziej że zaopatrzenie i handel funkcjonują stabilnie – przekonuje Maciej Ptaszyński, Wiceprezes Zarządu Polskiej Izby Handlu.

[Dane MS] W sądach zapada coraz mniej wyroków na alimenciarzy. Spadek rok do roku jest na poziomie ponad 10 proc.

W 2024 roku 26,4 tys. osób zostało skazanych za niepłacenie alimentów. Oznacza to spadek w ujęciu rocznym o 10,3%. Eksperci z dużą ostrożnością odnoszą się do tych danych. Twierdzą, że nie ma co się cieszyć, ponieważ skala problemu wcale się nie zmniejsza.

Natomiast dr Kłosiewicz-Górecka dodaje, że zwiększone zakupy żywności i środków higienicznych oraz czystości wyciszą się, o ile radykalnie nie pogorszy się sytuacja epidemiologiczna. Obecnie ważne jest zachowanie dostępności sklepów, utrzymanie sprawności łańcuchów dostaw i harmonijnie uzupełniane towarów na półkach. To jest kluczowe w sytuacji możliwych problemów z utrzymaniem odpowiedniego poziomu zatrudnienia. Niezwykle istotne jest zachowanie bezpieczeństwa żywności, pracowników i klientów. Spełnianie tych podstawowych funkcji handlu jest obecnie największym wyzwaniem dla firm i będzie miało odzwierciedlenie w strategiach działania.

– Sytuacja będzie kształtować się dynamicznie, w zależności od decyzji władz, liczby zachorowań i poziomu paniki społecznej. Jeśli rozprzestrzenianie się koronawirusa zostanie unormowane, klienci będą przyciągani do sklepów atrakcyjnymi ofertami, dla których zaczną nawet naruszać zasady kwarantanny. Ostatecznie wszyscy wypatrywać będą opanowania sytuacji z nadzieją na zmianę kontekstu zakupowego w związku ze zbliżającymi się świętami – mówi Tomasz Jabłoński.

Z kolei Hubert Majkowski z Hiper-Com Poland, nie przewiduje w najbliższym czasie wahań liczby obniżek prezentowanych w gazetkach. Ekspert spodziewa się natomiast zmiany ilości promocji w samych sklepach. Może ona ogólnie wzrosnąć w przypadku produktów nie pierwszej potrzeby, na które jest mniejszy popyt.

– Najbardziej niezbędne produkty szybko się wyprzedadzą. Mniej trwałych artykułów nie da się zaoszczędzić. Dlatego promocji będzie coraz mniej – zarówno tych w gazetkach, jak i na sklepowych półkach. Jednocześnie konkurencja powstrzyma duże sieci przed podnoszeniem cen w trybie nadzwyczajnym. Przyczynią się do tego też względy wizerunkowe – prognozuje dr Faliński.

Z kolei eksperci z platformy analityczno-badawczej UCE RESEARCH zauważyli, że w ostatnich dniach sieci nieco podniosły ceny nowego asortymentu, wykładanego na półki. Te produkty, które były wcześniej w promocji, zaczęły znikać.

Stomatologia. W I kw. br. NFZ wydał na wykonanie świadczeń ponad 800 mln zł. Wzrost r/r wynosi blisko 39 proc.

Narodowy Fundusz Zdrowia przeznacza coraz więcej na świadczenia stomatologiczne. W I kw. 2024 roku wydał na wykonanie świadczeń ponad 800 mln zł. Wzrost r/r wynosi blisko 39 proc. Jednak eksperci studzą emocje. Twierdzą, że wzrost jest iluzoryczny.

– Sieci prawdopodobnie podniosą ceny większości artykułów, w związku z rosnącymi kosztami logistyki. Natomiast wysoki popyt na produkty podstawowe znosi potrzebę ich silnego promowania. Jeżeli uda się szybko opanować pandemię, jej skutki będą mało widoczne dla konsumentów. W innym wypadku ceny będą rosły, a promocje – znikały – ostrzega Hubert Majkowski.

Jak wyjaśnia ekspert z aplikacji BLIX, sieci obawiają się spadków sprzedaży. Atmosferę podgrzewa fakt, że nie wiadomo, jak długo potrwa kwarantanna Polaków. Obecnie koszt zakupu asortymentu pierwszej potrzeby nie odgrywa dla konsumenta kluczowej roli. Dlatego sieci mogą podnosić ceny, tym samym dywersyfikując ryzyko zamknięcia sklepów czy zmniejszenia ilości odwiedzin.

– Nie jest wykluczony czasowy niewielki wzrost cen żywności i środków higienicznych w kolejnych dostawach. Może on wynikać z różnicy kosztów, ale też z uznania przez część przedsiębiorstw obecnej sytuacji jako szansy na poprawę sytuacji ekonomicznej. Z kolei promocje art. nieżywnościowych mogą okazać się zasadne i bardziej doceniane przez klientów w nieco dłuższej perspektywie, gdy koronawirus zostanie już opanowany – uważa dr Kłosiewicz-Górecka.

W najbliższych tygodniach głównym problemem może nie być cena towaru, lecz jego produkcja i dostawa, na co zwraca uwagę Andrzej Wojciechowicz, ekspert Komisji Europejskiej. Nawet jedna zakażona osoba w zakładzie produkcyjnym może inicjować 14-dniową kwarantannę przedsiębiorstwa. Interesariusze całego łańcucha dostaw są pod tą samą presją. To czarny scenariusz, który chyba jednak nam nie grozi. Rozdrobnienie i pozorna słabość polskich producentów żywności w tych warunkach są zbawienne dla całego systemu zaopatrzenia w artykuły FMCG.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry