×
Biznes i gospodarka separator
Budownictwo Energetyka Handel Infrastruktura Motoryzacja Nieruchomość Przemysł Rolnictwo Telekomunikacja Transport Turystyka Ubezpieczenia
Bankowość i finanse separator
Banki Fundusze Giełda Inwestycje Kredyty Lokaty Waluty
Nowe technologie separator
Audio-Wideo Fotografia Internet Komputery Oprogramowanie Telefony
Społeczeństwo separator
Konsument Podatki Praca i kariera Prawo Problemy społeczne Samorząd
Edukacja separator
Dziecko Nauka Szkolnictwo
Media separator
Internet Public Relations Reklama i marketing Telewizja, radio, prasa
Zdrowie i uroda separator
Choroby Kosmetyki Leczenie Leki i preparaty Medycyna Porady lekarza Profilaktyka Żywienie
Kultura separator
Film Literatura Muzyka Sztuka Teatr
Lifestyle separator
Dom i ogród Gwiazdy Kulinaria Moda Podróże Styl życia Wnętrza Zakupy
Opinie i komentarze separator
Bankowość Finanse Gospodarka Handel Marketing Materiał eksperta Nowe Technologie Podatki Praca i kariera

Miliardy wciąż krążą na „lewych” fakturach. W ub.r. fiskus ujawnił blisko 180 tys. takich dokumentów

Udostępnij na Facebook'uPolecamy Udostępnij na Twitter'zeTweetnij Udostępnij na LinkedIn'ie Udostępnij
W ub.r. fiskus wykrył lewe faktury na ponad 9 mld złotych / Fot. serwis agencyjny MondayNews

Według danych Ministerstwa Finansów, w ubiegłym roku liczba ujawnionych fikcyjnych faktur była o ponad 11% mniejsza niż w 2021 roku. Zdaniem ekspertów, na ten spadek wpłynęło kilka czynników, a jednym z nich były działania uszczelniające system podatkowy. Jednocześnie widać, że problem wciąż pozostaje znaczący. Z kolei wartość brutto wykrytych fikcyjnych faktur, która w 2022 r. wyniosła ponad 9 mld zł, spadła rdr. o ponad 55%. Do tego na rynku nie brakuje opinii, że nieuczciwe podmioty operują na mniejszych kwotach, aby ograniczyć ryzyko wykrycia nieprawidłowości. Eksperci prognozują, że wkrótce może pojawić się więcej ofert „sprzedaży kosztów”.

Wykryto mniej „lewych” faktur

Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów, w 2022 roku w kontrolach prowadzonych przez urzędy celno-skarbowe i urzędy skarbowe ujawniono ok. 178,3 tys. fikcyjnych faktur. To o 11,3% mniej niż w 2021 roku, kiedy takich przypadków stwierdzono ok. 201,1 tys. Według resortu, mniejsza liczba fikcyjnych faktur w obrocie wiąże się zarówno z podejmowanymi działaniami uszczelniającymi system podatkowy, jak i stricte kontrolnymi. Wprowadzenie w ostatnich latach zmian legislacyjnych w obszarze podatków, wdrożenie obowiązkowego raportowania STIR czy JPK, a także zaostrzenie kar za obrót fikcyjnymi fakturami, bez wątpienia wpłynęło na ich ilość.

– Ten spadek w 2022 roku to z pewnością efekt kilku czynników. Mam na myśli m.in. kontynuację takiego postpandemicznego zamrożenia funkcjonowania państwa oraz zmianę priorytetów, które się pojawiły w związku z konfliktem zbrojnym. Do tego dochodzą braki kadrowe w aparacie skarbowym. Ponadto, żeby wykrywać fałszerstwa dokumentowe, trzeba mieć odwagę zadrzeć z potężnymi, a więc z zorganizowanymi grupami. One wystawiają fakturę, za którą nie kryje się żadna czynność. Najważniejszym problemem jest procesowe udowodnienie, że jej faktycznie nie było – komentuje prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

Zdaniem doradcy podatkowego Ewy Flor, zmniejszenie liczby ujawnionych fikcyjnych faktur w 2022 roku w porównaniu z rokiem wcześniejszym jest z pewnością pozytywnym sygnałem. Sugeruje to, że urzędy odnoszą sukces w zwalczaniu nielegalnych praktyk podatkowych. Jednak trudno to jednoznacznie stwierdzić bez znajomości danych dotyczących ilości przeprowadzonych kontroli w 2022 r. w stosunku do 2021 roku. Według ekspertki, ujawnienie ponad 178 tys. fikcyjnych faktur w ciągu roku wciąż świadczy o znaczącym problemie. Jednocześnie wskazuje na potrzebę ciągłego wzmacniania działań nadzoru i kontroli podatkowej.

– W mojej ocenie, wprowadzenie narzędzi uszczelniających i weryfikacyjnych zapewne zniechęca do popełnienia przestępstwa. Przedsiębiorcy przed wystawieniem pustej, fikcyjnej faktury zastanowią się, czy warto podjąć ryzyko. Regularne doniesienia medialne wpływają na to, że zmienia się sposób myślenia Polaków. Mają oni bowiem wiedzę o występowaniu takiego zjawiska oraz o wykrywaniu go przez fiskusa. Ale należy też pamiętać, że nie tylko aparat skarbowy i jego narzędzie rozwijają się. Przestępcy też wyciągają wnioski i dostosowują się do sytuacji – zaznacza doradca podatkowy Natalia Stoch-Mika.

[OPINIE] Znani ekonomiści uspokajają. Ukraińska ustawa mobilizacyjna nie pogrąży naszego rynku pracy

Ukraińska ustawa mobilizacyjna nie wpłynie znacząco na sytuację na naszym rynku pracy. Co prawda Polskę może opuścić część z nich, ale nie będzie to zbyt duży odpływ. Do tego eksperci uspokajają, że nawet gdyby Ukraińcy masowo opuszczali nasz kraj, to i tak sobie z tym poradzimy.

Jak podkreśla prof. Modzelewski, wykrycie fałszywej faktury wymaga udowodnia fałszerstwa dokumentowego. Należy przeprowadzić dowód w toku postępowania, a żaden „instrument informatyczny” nie jest w stanie tego dokonać. Zdaniem eksperta, jesteśmy pod wpływem lobbingu informatycznego. Wmówiono ludziom, że przy pomocy tego typu narzędzi będzie można wykrywać fałszywe dokumenty. A to jest nieprawda. Jeżeli ktoś wierzy, że przy pomocy przesyłanych ewidencji czy deklaracji w formie elektronicznej będzie w stanie udowodnić istnienie fałszywego dokumentu, to nie rozumie tego problemu.

– Ujawnienie blisko 180 tys. fikcyjnych faktur zapewne zrobi wrażenie na większości przedsiębiorców. Jednakże nikt nie jest w stanie stwierdzić, ile faktycznie się ich wystawia. Ponadto jak wynika z moich doświadczeń, fiskus mianem pustych faktur czasem określa także te, które dokumentowały rzeczywistą transakcję – dodaje Natalia Stoch-Mika.

Miliardy na celowniku, ale ze spadkiem

Z danych Ministerstwa Finansów wynika również, że 9,26 mld zł wyniosła wartość brutto fikcyjnych faktur wykrytych w 2022 roku w kontrolach prowadzonych przez urzędy celno-skarbowe i urzędy skarbowe. To o 55,2% mniej niż na koniec 2021 roku, kiedy mowa była o 20,65 mld zł. Według resortu, spadek wartości brutto znajdujących się na fikcyjnych fakturach, prawdopodobnie związany jest z przyjmowaniem przez nieuczciwe podmioty błędnego założenia, że mniejsze wartości na fikcyjnych fakturach spowodują, iż trudniej będzie je wykryć.

¬– Gdyby przy spadku liczby wykrytych faktur wzrosła wartość brutto, to oznaczałoby, że skoncentrowano się na tych najgroźniejszych przestępcach, a więc na dużych kwotach, czyli tzw. fakturach optymalizacyjnych. A jeżeli widzimy mniejszą kwotę o ponad połowę, to sukcesów w tym zakresie nie ma. Proste fałszerstwa na niewielkie jednostkowo kwoty nie są wielkim zagrożeniem – podkreśla prof. Modzelewski.

[SONDAŻ] Dyskonty i supermarkety czekają podczas Euro 2024 urodzajne żniwa. 87 proc. badanych zrobi tam zakupy

Jak wynika z najnowszego badania NielsenIQ i Grupy BLIX, smart shopperzy będą celebrować Euro 2024 głównie przy słonych przekąskach i piwie, a także napojach bezalkoholowych. Do tego wiadomo, że aż 87 proc. z nich zaopatrzy się w ww. towary w dyskontach lub supermarketach.

Jak zaznacza Ewa Flor, chociaż nie jest zasadą, oszuści często operują na mniejszych kwotach, aby minimalizować ryzyko wykrycia nieprawidłowości i dotkliwszej kary. Jednakże, przy obecnych możliwościach fiskusa, takie faktury niekoniecznie są trudniejsze do ujawnienia. Organy podatkowe posługują się różnymi metodami wykrywania nieprawidłowości, m.in. analizą danych zgromadzonych w Jednolitym Pliku Kontrolnym (JPK), weryfikacją danych o kontrahentach czy korzystaniem z narzędzi do wykrywania zjawisk nadużyć. Ponadto coraz częściej stosuje się automatyczne systemy analizy danych.

– Z mojego doświadczenia wynika, że urzędy z reguły zwracają uwagę na faktury opiewające na wysokie kwoty. W szczególności ma to miejsce, gdy najpierw przedsiębiorca wystawia dokumenty sprzedaży o średniej łącznej wysokości, a później jest ich znacznie więcej lub są na zdecydowanie wyższe kwoty. Jednakże w związku z rozwojem oprogramowania, z którego korzystają urzędnicy, kontrolowanych jest coraz więcej faktur – podkreśla Stoch-Mika.

Z kolei według doradcy podatkowego Ewy Flor, w miarę rozwoju narzędzi kontrolnych i procedur, prawdopodobnie wzrośnie skuteczność wykrywania fikcyjnych faktur. Jednocześnie powinna zmniejszać się ich skala wystawiania. Pewne jest, że fiskus musi ciągle ulepszać swój system, aby zwalczać istniejący problem. Jednakże co najbardziej istotne – poprzez te działania nie mogą zostać pokrzywdzeni i nie powinni być „nękani” uczciwi podatnicy.

– Dla wielu przedsiębiorców działalność jest nieopłacalna przy tym poziomie drożyzny i czynników produkcji. Nie jest żadnym odkryciem, że część firm zdecyduje się na ucieczkę od podatków albo przestanie je płacić. Na pewno więcej niż dotychczas pojawi się ofert „sprzedaży kosztów”. A to jest przecież oszustwo związane z fakturami – podsumowuje były wiceminister finansów.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał chroniony jest przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Materiał może być wykorzystany (w tym dalej publicznie udostępniany) wyłącznie przez zarejestrowanych Użytkowników serwisu, tj. dziennikarzy/media. Jakiekolwiek wykorzystywanie przez nieuprawnione osoby (poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami) jest zabronione.

NAJNOWSZE NEWSY

Przewiń do góry