17 wrzesień 2019
 
Zapomniałeś hasła?  Kliknij tutaj
Zespół MondayNews, 19 sierpnia 2016 | 05:00
Masz ciekawego newsa? Napisz do wydawcy

Zmian w przepisach ubezpieczeniowych ciąg dalszy. Jednak dla konsumentów to nie koniec problemów

Piotr Hyrlik, radca prawny. Fot. serwis agencyjny MondayNews™

Po rozszerzeniu rejestru klauzul niedozwolonych o nowy zapis, klienci nadal nie uzyskają prawa do odszkodowania, jeśli wiedzieli, że w chwili zawarcia umowy zaszedł wypadek, od następstw którego zostali ubezpieczeni. Zgodnie z art. 806 k.c., mogą otrzymać odmowę świadczenia.

Na podstawie powództwa wniesionego przez osobę fizyczną, niedawno została uznana za niedozwoloną nowa klauzula. Dotyczy ona działań jednego z popularnych banków. Ale, ze względu na ryzyko potencjalnego sporu z Prezesem UOKiK-u, powinny ją brać pod uwagę także inne banki. W myśl zastrzeżenia, ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za następstwa zdarzeń ubezpieczeniowych, które powstały bezpośrednio lub pośrednio w związku z wypadkiem lub stanem zdrowia stwierdzonym przez lekarza przed rozpoczęciem ochrony ubezpieczeniowej (numer wpisu 6489). Jednocześnie kodeks cywilny pozwala na odmowę wypłaty świadczenia  na wypadek choroby, która istniała w dniu zawarcia umowy ubezpieczenia, nie regulując jednak sposobu stwierdzenia choroby.

– Nie każdy, kto zachoruje, będzie mógł uzyskać kompensatę z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia. Z chwilą, kiedy postanowienie ogólnych warunków ubezpieczenia stosowanych np. przez bank stało się bezskuteczne, znajdują zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego, które stanowią, że jeżeli zdarzenie istniało w chwili zawarcia umowy to zakład ubezpieczeń może odmówić wypłaty świadczenia. Z art. 806 kodeksu cywilnego wynika, że zakład ubezpieczeniowy nie może w tym zakresie ponosić odpowiedzialności, mówi serwisowi agencyjnemu MondayNews, warszawski radca prawny Piotr Hyrlik.

Zasadniczą przyczyną wpisów do rejestru klauzul niedozwolonych dotyczących chorób jest zwykle zbyt szeroko określony w umowie związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem ubezpieczeniowym, a stanem zdrowia klienta, w okresie poprzedzającym jej zawarcie. Jeżeli nie jest on dokładnie sprecyzowany, istnieje ryzyko, nadmiernej swobody przy podejmowaniu decyzji o wypłacie odszkodowania przez zakład ubezpieczeń, co oznacza, że postanowienie umowne brzmi niejasno. Bez wpisu do rejestru, postanowienie, jako niejasne byłoby zawsze, zgodnie z przepisami interpretowane wyłącznie na korzyść nabywcy.

– Nowy system ochrony konsumentów pozwala na szybkie wykrywanie stosowania nielegalnych procedur. Klienci, którym zakład ubezpieczeń odmówił wypłaty odszkodowania, mają bowiem prawo złożyć skargę do Rzecznika Finansowego. Po uzyskaniu takiej informacji, może on ją zaraportować bezpośrednio do właściwych władz. Dzięki temu, konsumenci mają gwarantowaną ochronę i mogą zawierać umowy ubezpieczenia, wiedząc, że uzyskają świadczenie, ale wyłącznie w takim zakresie, jaki wynika z postanowienia umowy ubezpieczenia regulowanej przez strony i kodeks cywilny, tłumaczy radca prawny.

W opinii eksperta, złożenie skargi do Rzecznika Finansowego może okazać się dla konsumenta bezpieczniejszym rozwiązaniem, niż wystąpienie na drogę sądową. W sytuacji, gdy skarg za odmowy wypłaty odszkodowań będzie więcej, powiadomi on o tym organ ochrony konsumentów tj. Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów lub Komisję Nadzoru Finansowego. Właściwe instytucje ustalą, czy stosowanie określonej klauzuli umownej jest dopuszczalne w umowach z konsumentami.

– Ubezpieczony powinien bardzo starannie sprawdzić, czy ochrona, jaka wynika z klauzuli, faktycznie spełni swoją rolę, zanim wniesie sprawę do sądu. Jeżeli ta instytucja uzna wniosek za bezpodstawny, to poniesie on koszty procesu. Zakaz jej stosowania zmniejszy liczbę odmów wypłaty odszkodowań. Niemniej jednak, należy liczyć się z faktem, że w dalszym ciągu będą one miały miejsce. Osoba, która np. była śmiertelnie chora w momencie zawarcia umowy ubezpieczenia i wiedziała o tym, nie otrzyma kompensaty, dodaje Piotr Hyrlik.

Co istotne, adresatem tej klauzuli i zakazu, jaki z niej wynika, jest bezpośrednio bank, który stosował ogólne warunki umowy ubezpieczenia, a nie zakład ubezpieczeń. Zdaniem eksperta, zastrzeżenie wpłynie na praktykę zawierania umów, mimo wcześniejszego zastosowania się banków do rekomendacji KNF-u. Komisja zaleciła, już po wszczęciu procesu, aby banki unikały zawierania umów ubezpieczenia na rzecz swoich klientów. Wypłata odszkodowania następuje jednak ze strony zakładu ubezpieczeń, a nie banku. Obecni konsumenci, którzy przystąpili do zawartego ubezpieczenia przed wpisem klauzuli do rejestru i ubiegają się o odszkodowanie, będą musieli się liczyć z tym, że zakłady ubezpieczeń mogą udowodnić, że zdarzenie ubezpieczeniowe zaszło już w dniu zawarcia umowy i odmówić wypłaty świadczenia.

– Warunki ubezpieczenia, stosowane przez zakłady ubezpieczeń w relacjach z ubezpieczonymi, negocjuje bank, który jest odpowiedzialny w ustaleniach ze swoimi klientami za brzmienie poszczególnych umowy. Banki będą musiały rozważyć, czy przy zawieraniu tego typu umów, pytać konsumentów o choroby, na jakie cierpią w dniu przystępowania do umowy ubezpieczenia, skoro odmowa świadczenia, na podstawie uzyskanych informacji o stanie zdrowia, może być wątpliwa co do legalności, zwraca uwagę Piotr Hyrlik.

Jak podsumowuje ekspert, w przyszłości okaże się, czy wyżej wymieniony wpis jednak nie utrudni ubezpieczonym możliwości uzyskania odszkodowania, skoro zakład ubezpieczeń nie będzie zobowiązany do wykazania choroby w drodze dokumentacji medycznej, sporządzonej przed zawarciem umowy ubezpieczenia. Banki mogą nie chcieć podejmować ryzyka negocjowania korzystniejszych dla konsumentów warunków, jeżeli wiązać się to będzie dla nich z ewentualnym sporem z Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

ZOBACZ TAKŻE

Używamy plików cookies by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.