19 październik 2021
 
Zapomniałeś hasła?  Kliknij tutaj
Zespół MondayNews, 01 czerwca 2021 | 06:45
Masz ciekawego newsa? Napisz do wydawcy

Reklama zewnętrzna notuje wzrosty. Ruch wokół nośników OOH wraca do norm sprzed pandemii

Reklama zewnętrzna notuje wzrosty. Ruch wokół nośników OOH wraca do norm sprzed pandemii
Rośnie ruch wokół nośników wielkopowierzchniowych. Branża zaczyna wracać do normalności (Fot. serwis agencyjny MondayNews)

Jak wynika z najnowszych analiz, ruch wokół nośników wielkopowierzchniowych wzrósł o blisko 25% w okresie od 18 marca do 18 maja br. w porównaniu z analogicznym czasem ub.r. Z kolei liczba unikalnych odbiorców reklamy outdoorowej poszła w górę o niecałe 6%. Eksperci zauważają, że w ostatnio sytuacja się poprawiła. Osiągnęła niemal 80% średniego ruchu sprzed pandemii. I dodają, że branża szybko powraca do wyników z 2019 roku.

Najnowszy raport firmy technologicznej Proxi.cloud oraz platformy UCE RESEARCH pokazuje, że o 24,6% wzrosła liczba wizyt wokół nośników wielkopowierzchniowych. Dane pochodzą z dwumiesięcznej obserwacji blisko 267 tys. dorosłych Polaków poruszających się w okolicach ponad 220 obiektów. Do tego z analizy wynika, że w tym samym czasie przybyło też o 5,5% unikalnych użytkowników .

– Następuje powolny powrót do normalności. A pamiętać należy, że zarówno w kwietniu 2020 roku, jak i rok później, wprowadzone były silne restrykcje. W ubiegłym roku stało się tak z powodu pierwszej fali pandemii, a w obecnym – w wyniku trzeciej – komentuje Adam Grochowski z Proxi.cloud.

Natomiast jak stwierdza Lech Kaczoń, prezes Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej, zebrane dane świadczą o tym, że znowu jesteśmy Out of Home. Znaczący wpływ miało w tym zakresie odmrożenie wielu sektorów gospodarki i usług. Zwiększyła się również naturalnie nasza mobilność, powodowana także chęcią „odrobienia zaległości” z lockdownów. Ekspert podkreśla także, że reklamodawcy w krótkim czasie brali pod uwagę kwestie związane z wielkością ruchu pieszego i na drogach. Ale to już nie ma miejsca. Czas oczekiwania i patrzenia na konkurencję się skończył.

– Zdecydowanie większy wzrost ruchu niż liczby unikalnych odbiorców w badanych lokalizacjach świadczy o częstszym wychodzeniu z domu osób, które w zeszłym roku ograniczały takie wyjścia. Działo się tak z powodu restrykcji czy strachu przed pandemią. Gdy przyjrzymy się szczegółowym danym dziennym, wyraźnie widać wzrost ruchu na polskich ulicach w drugiej połowie kwietnia br. Taka sama sytuacja została odnotowana również rok wcześniej. A przecież wciąż wielu pracowników biurowych dalej pracuje zdalnie, przez co ruch nie jest jeszcze taki duży, jak mógłby być – mówi Mateusz Chołuj z Proxi.cloud.

Raport przedstawia też ruch wokół nośników wielkopowierzchniowych w Polsce w trakcie całej pandemii oraz na ponad miesiąc przed nią. I tu widać, że następuje dynamiczny powrót do stanu znanego przed obostrzeniami. Świadczy o tym wynik ostatniego badanego tygodnia (10-16 maja br.). W nim odnotowano 77,1% średniego ruchu sprzed pandemii. Według Mateusza Chołuja, to najlepszy dowód na chęć powrotu Polaków do normalności. Wraz z otwarciem galerii handlowych oraz postępującym odmrażaniem kolejnych branż, ruch ten szybko wraca do normy. Ponadto obecna pora roku sprzyja częstszym wyjściom z domu.

– W okresie od 3 do 16 maja br. ruch na polskich drogach był w 100 procentach taki jak w tym samym czasie w 2019 roku. Stwierdzamy to, opierając się na najnowszych danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz Tom Tom. Z kolei Polska Rada Centrów Handlowych mówi o 97% frekwencji w galeriach w okresie od 3 do 8 maja. W aspekcie faktycznego zakończenia większości ograniczeń z końcem tego tygodnia, funkcjonujemy już w normalnej przestrzeni publicznej – podkreśla prezes Kaczoń.

Z analizy również wynika, że bardzo duży i gwałtowny spadek ruchu na ulicach nastąpił w marcu i kwietniu 2020 roku. Wówczas odnotowano minimum całego badanego okresu, które wynosiło 34,4% średniego ruchu w porównaniu z sytuacją niepandemiczną. Wtedy pojawiły się pierwsze obostrzenia rządowe. Natomiast w ostatnim tygodniu kwietnia ub.r. rozpoczęło się znaczące odbicie. Swój peak osiągnęło w połowie czerwca, kiedy odnotowano już 89,3% normalnego ruchu.

– Przez większą część wakacji ruch utrzymywał się na dość wysokim poziomie. Jednak można zaobserwować powolny spadek mobilności Polaków, który trwał od połowy sierpnia aż do listopada. Wtedy w Polsce panowała druga fala zakażeń, co w naturalny sposób wraz z gorszą pogodą przełożyło się na ruch wokół badanych lokalizacji – informuje Adam Grochowski.

W grudniu ub.r. nastąpił wyraźny wzrost mobilności Polaków do poziomu blisko 60% wcześniejszego ruchu. Wpływ na taką sytuację miał prawdopodobnie okres przedświąteczny. Istotne było też otwarcie galerii handlowych. Zaraz po Bożym Narodzeniu odnotowano minimum na poziomie 34,8%. Tu kluczowe było zaostrzenie ograniczeń w związku z Sylwestrem. W 2021 roku ruch na ulicach delikatnie spadał, począwszy od trzeciego tygodnia stycznia aż do drugiego tygodnia kwietnia, kiedy w Polsce walczono z trzecią falą zakażeń.

– Generalnie wszystkie kraje europejskie wskazują na unormowanie ruchu i osiągnięcie poziomu sprzed pandemii. Ewentualnie przewidują, że nastąpi to do połowy czerwca. Przykładowo, do 21 czerwca ruch na drogach Wielkiej Brytanii będzie taki sam jak w tym samym czasie 2019 roku. Tak wynika z tamtejszych danych. W tym zakresie Polska nie odbiega od innych państw naszego regionu, a nawet znajduje się w czołówce – podsumowuje prezes Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej.

Wyniki pochodzą z raportu firmy technologicznej Proxi.cloud oraz platformy analityczno-badawczej UCE RESEARCH. Dane zostały zebrane ze specjalnie przygotowanych stref, wygenerowanych dla wyselekcjonowanej grupy nośników OOH. Reprezentowały one różne formaty i rozproszoną lokalizację, uwzględniającą m.in. generatory ruchu, centra handlowe, duże i średnie miasta, wsie, regiony turystyczne oraz ciągi komunikacyjne (drogi między miastami). Monitoring trwał od 18.03 do 18.05.2021 r. Średni ruch przed pandemią został obliczony na podstawie wizyt z okresu 27.01-08.03.2020 r. Obserwacji poddano 246,6 tys. Polaków w 222 lokalizacjach na terenie wszystkich 16 województw.

ZOBACZ TAKŻE

Używamy plików cookies by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.