18 sierpień 2019
 
Zapomniałeś hasła?  Kliknij tutaj
Zespół MondayNews, 18 stycznia 2019 | 05:31
Masz ciekawego newsa? Napisz do wydawcy

Eksperci: To będzie rok aplikacji, bezobsługowych sklepów i asystentów głosowych. Handel czekają duże zmiany

Eksperci: To będzie rok aplikacji, bezobsługowych sklepów i asystentów głosowych. Handel czekają duże zmiany
Nowe technologie mocno zmienią w tym roku handel detaliczny. Fot. Materiały zewnętrzne

Według części specjalistów, w 2019 roku kluczowym trendem będzie transformacja cyfrowa stacjonarnych placówek. Aplikacje staną się wręcz podstawą procesów zakupowych. Sieci, które jeszcze ich nie wprowadziły, nadrobią te zaległości. Pojawią się też sklepy z bramkami RFID, które same będą identyfikowały ceny towarów. Ponadto kolejni gracze rynkowi zaoferują konsumentom bezobsługowe kasy. Automatyzacji zakupów będą sprzyjały zwłaszcza niedziele niehandlowe. Rozwiązania geofencingowe również się rozwiną i zyskają na popularności. Tymczasem Big Data zoptymalizuje asortyment, a IoT – procesy logistyczne. Absolutną rewolucją może okazać się to, że asystenci głosowi zaczną mówić po polsku i zastąpią ludziom rozmowy ze sprzedawcami.

Jak zapewnia Mirosław Krzanik, Dyrektor ds. Inteligentnych Rozwiązań Sklepowych z Żabki, w tym roku należy spodziewać się dynamicznego rozwoju wielu technologii w handlu detalicznym. Firmy technologiczne i sieci będą mocno zaangażowane w testowanie nowych rozwiązań podnoszących wygodę robienia zakupów. Klienci będą wyrażać na ich temat swoje opinie, np. w pilotażowych placówkach. I tym samym odegrają ważną rolę w ww. procesach.

– Ten rok będzie przełomowy pod względem uruchamiania aplikacji przez kolejne sieci. Sklepy, które jeszcze ich nie oferowały, już zapowiedziały prezentacje swoich rozwiązań mobilnych. Przykład Rossmanna pokazał im, że to jest potężne narzędzie identyfikujące klientów i budujące ich lojalność. Wkrótce stanie się ono podstawą procesów zakupowych w tradycyjnych placówkach – mówi dr Krzysztof Łuczak, członek zarządu firmy technologicznej Proxi.cloud.

Zdaniem Andrzeja Wojciechowicza, eksperta Komisji Europejskiej i założyciela FMCG Business Consulting, mamy przed sobą rok prób, czyli testowania różnych nowych technologii. Sprawdzanie ich efektywności, praktyczności oraz zyskowności to bardzo kosztowne i długotrwałe procesy. Trudno jeszcze przewidzieć, jakie rozwiązanie opanuje konkretny rynek, np. spożywczy czy modowy. Ale niemal pewne wydają się radyklane zmiany przestarzałych systemów lojalnościowych, w tym aplikacji mobilnych. Większość jest zbyt skomplikowana i nieintuicyjna, co zniechęca klientów do korzystania z nich.

– W 2019 roku wielu konsumentów przestanie sobie wyobrażać robienie zakupów bez aplikacji. Coraz więcej narzędzi mobilnych będzie łączyło w sobie wiele funkcji, w tym informacyjnych, płatniczych i archiwizacyjnych. To przyniesie konsumentom wiele wygód. Natomiast sieci wciąż będą uczyły się efektywnego wykorzystania aplikacji do zwiększania swoich obrotów – prognozuje dr Krzysztof Łuczak.

Tymczasem Mirosław Krzanik przewiduje na ten rok rozwój technologii przyspieszających proces zakupowy w trzech modelach sprzedaży – dostawach produktów spożywczych, click&collect, czyli zamówieniach składanych w domu i odbieranych w sklepach, a także w różnego rodzaju systemach kas bezobsługowych. Zwiększy się automatyzacja wielu procesów sprzedażowych. Na rynku pojawi się więcej kas samoobsługowych, które nie tylko przyspieszą nabywanie towarów, ale też ułatwią właścicielom placówek prowadzenie ich biznesów.

– W sklepach stacjonarnych będą wdrażane, testowane i udoskonalane stanowiska samoobsługowe. A w Internecie powstanie wiele nowych platform sprzedaży, które już od trzech lat cieszą się dużym powodzeniem w USA jako tzw. Marketplace. To m.in. szansa na prezentowanie niszowych produktów bez szerokiego i kosztownego promowania ich. Na nowych platformach możliwy będzie też handel detaliczny bez posiadania sklepu internetowego, co wiele ułatwi małym sprzedawcom – podkreśla Andrzej Wojciechowicz.

Placówki, w których nie ma ani jednego sprzedawcy, zyskają na popularności w niedziele niehandlowe. Tak działa np. Bio Family w Poznaniu – pierwszy bezobsługowy i całodobowy supermarket w Europie. Dr Łuczak zapowiada, że jego tropem pójdą inni gracze na rynku. Kolejnym przełomem będzie wkrótce otwarcie sklepu bez kas. Będzie działać podobnie do sieci Bingo Box, istniejącej w Chinach. W tego typu obiektach towary mogą być skanowane przez bramki RFID. Po ich przekroczeniu identyfikowane są wszystkie artykuły, które zabrał ze sobą konsument.

– W zasięgu ręki jest też produkcja chipów z nośnikami danych, bo ich koszt znacząco zmalał, tj. do ok. 1 eurocenta. Możemy powrócić do nieco zapomnianego już pomysłu, który kilka lat temu był zbyt drogi i trudny do realizacji. Współczesna technologia pozwala na to, żeby ten przedmiot występował np. w odzieży w postaci włókien. A informowałby o wszystkim, m.in. o cechach szczególnych, składzie i oczywiście o cenie produktu. Ponadto mógłby on przeciwdziałać kradzieżom w nowych, niewidocznych systemach ochrony. Trzeba tylko napisać do tego odpowiednie oprogramowanie i mamy w Polsce gotowy, stosunkowo prosty biznes – przekonuje Andrzej Wojciechowicz.

Natomiast dr Krzysztof Łuczak uważa, że wzrost popularności rozwiązań geofencingowych, czyli opartych o kontekst lokalizacji, jest niemal pewny. Nastąpi wraz z rozwojem aplikacji mobilnych. Powinny one zacząć odbierać informacje o obecności klientów w danych sklepach i same decydować o tym, jakie promocje komu zaoferować. Prezes firmy technologicznej dodaje, że taka praktyka upowszechni się na rynku już w tym roku. A pozwolą na to zaawansowane algorytmy analizy danych.

– Big Data będzie coraz szerzej wykorzystywana w handlu. W placówkach detalicznych posłuży głównie do efektywnego zarządzania asortymentem. Dynamiczny rozwój na rynku będzie notował także Internet Rzeczy, który jest jedną z podstawowych technologii w procesie optymalizacji procesów logistycznych. Umożliwia obserwowanie ciągłego obiegu towarów. Dzięki IoT zaczną być też obniżane koszty energii elektrycznej zużywanej m.in. przez sklepowe lodówki – zapowiada Dyrektor ds. Inteligentnych Rozwiązań Sklepowych z Żabki.

Ekspert z Proxi.cloud twierdzi ponadto, że w tym roku asystenci głosowi zaczną mówić po polsku. Dla klientów będzie to sposób na bycie obsługiwanym w sklepie pozbawionym ekspedientów. Dzięki temu np. nie będzie trzeba samodzielnie czytać etykiet. I dodaje, że w tym roku można spodziewać się pierwszych tego typu wdrożeń w najbardziej nowoczesnych placówkach w kraju.

ZOBACZ TAKŻE

Używamy plików cookies by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.