17 wrzesień 2019
 
Zapomniałeś hasła?  Kliknij tutaj
Zespół MondayNews, 17 czerwca 2016 | 05:00
Masz ciekawego newsa? Napisz do wydawcy

Biegacze często zapominają o odpowiednim nawodnieniu, a to może grozić poważnymi konsekwencjami

Justyna Marszałkowska-Jakubik, Centrum Dietetycznego Prolinea. Fot. serwis agencyjny MondayNews™

Uprawiając bieganie, zwłaszcza w okresie letnim, należy pamiętać o regularnym piciu wody. Osoby, które nie dostarczają odpowiedniej ilości płynów do swojego organizmu, ryzykują zagęszczeniem krwi. To z kolei może prowadzić do zawału serca lub mózgu, zwanego również udarem.

Bieganie cieszy się coraz większą popularnością w każdej niemal grupie społecznej. Nie wymaga dużych nakładów finansowych, można je uprawiać indywidualnie oraz grupowo, a po zbudowaniu formy, brać udział w zawodach. Niestety, nie wszyscy amatorzy sportu mają świadomość tego, jak ważne jest odpowiednie nawodnienie, zarówno w trakcie ćwiczeń, jak i w ciągu całego dnia. Jednym ze skutków zaniedbania tej czynności może być przegrzanie organizmu.

– Największe niebezpieczeństwo dla biegaczy w trakcie treningów związane jest z brakiem wystarczającej ilości płynów w organizmie. Pierwsze oznaki niedostatecznego nawodnienia, które bardzo często są bagatelizowane, to suchość w ustach lub bóle głowy. Tymczasem, już bardzo niewielkie, bo pięcioprocentowe, odwodnienie może być przyczyną zawału serca lub udaru mózgu, ostrzega Justyna Marszałkowska-Jakubik, specjalista z Centrum Dietetycznego Prolinea.

Początkujący biegacze nie zwracają dostatecznej uwagi na nawodnienie organizmu. Zdaniem eksperta, często bardziej istotny jest dla nich sam przebieg treningu, zachowanie dyscypliny, zakup odpowiedniego obuwia i profesjonalnego stroju, a nie kompleksowa dbałość o zdrowie. Tymczasem dostarczenie odpowiedniej dawki płynów ma szczególnie duże znaczenie w upalne dni, gdy ciało potrzebuje dodatkowego wsparcia.

– Nawodnienie organizmu jest ważne szczególnie latem, gdy temperatury są bardzo wysokie. Często nie jesteśmy w stanie wstać o świcie, żeby biegać w nieco bardziej sprzyjających warunkach. Dodatkowo, w wakacje odbywa się wiele imprez sportowych, na które zapisujemy się bez wypracowanej kondycji. To w połączeniu ze zbyt małą ilością przyjmowanych płynów, może mieć fatalne konsekwencje, zwraca uwagę Justyna Marszałkowska-Jakubik.

Bez dostatecznej ilości wody krew zagęszcza się i nie jest w stanie przenieść substancji odżywczych oraz tlenu równomiernie do wszystkich narządów. W celu zachowania organizmu we właściwej formie, eksperci zalecają przyjmowanie od 400 do 800 mililitrów wody co 60 minut. Na 2 godziny przed treningiem biegacze powinni sięgnąć dodatkowo po 2 szklanki płynu, a w trakcie wykonywanej aktywności fizycznej, pić co kwadrans 5-6 małych łyków.

– W przypadku krótkiego, trwającego maksymalnie 60 minut, treningu, odbywającego się w sprzyjających warunkach, wystarczy pić zwykłą wodę. Jeśli natomiast biegamy dłużej niż godzinę, a do tego na dworze, gdzie panuje wysoka temperatura i jest parno, sięgajmy wtedy po izotoniczne. Nie tylko nawodnią nasz organizm, ale również uzupełnią mikroelementy, jakie stracimy wraz z potem. Ponadto odżywią mięśnie i pobudzą ciało do dalszego wysiłku, podsumowuje Marszałkowska-Jakubik.

Jak podkreśla specjalista z Centrum Dietetycznego Prolinea, najprostszym sposobem na sprawdzenie stopnia nawodnienia organizmu jest prowadzenie obserwacji moczu. Im ciemniejszy ma kolor, tym bardziej potrzebujemy wody. Podejmując aktywność fizyczną, należy uważnie obserwować swoje ciało. Zachowując rozsądek i nie przeceniając swojej formy, mamy szansę na bezpieczny sezon biegowy i zdrowie na lata.

ZOBACZ TAKŻE

Używamy plików cookies by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.